Multan

W Multan odwiedziliśmy szkołę młodych zapaśników. Młodzi atletyczni panowie w kusych przepaskach na biodrach niczym Tarzan, z opaloną lśniącą od oliwki skórą, urządzili nam pokaz walk. Było nas tam czterech, którym te szranki i konkury bardzo trafiły w gust i wyobraźnię. Pozostali woleliby oglądać walczące w błocie albo kisielu kobiety. Niestety w Pakistanie takich atrakcji nie oferują. Jeden z chroniących nas policjantów chciał zaciągnąć nas potem na walki psów, ale widząc nasze zgorszenie szybko odpuścił.

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii podróże i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 Responses to Multan

  1. salmiaki's awatar salmiaki pisze:

    Pewnie zdjęcia nie oddają tego, co się tam działo!
    Świetny patent na równanie pola walki 🙂

  2. ceramik's awatar ceramik pisze:

    Na Bali zapraszano nas na walki kogutów, które są tam nota bene …zakazane;-)
    Też nie daliśmy się skusić🙂

  3. Ufff..zmęczyłam się samym oglądaniem zdjęć;))).
    Na pewno siedziałabym tam z rozdziawiona buzią;))) I pewno wiele emocji by się we mnie kotłowało;)

Dodaj odpowiedź do saberblog Anuluj pisanie odpowiedzi