Świadomość przemieszczania się po obcym kraju bez ważnego dokumentu nie jest uczuciem szczególnie przyjemnym. Za każdym razem kiedy przejeżdżamy przez punkty kontroli żołądek skręca mi się w trąbkę i mam wrażenie, że przestaję oddychać. Czuję jak napinają mi się wszystkie mięśnie, robi mi się sucho w ustach, maksymalnie się koncentruję. Ten stan utrzymuje się do czasu, kiedy przyjeżdżamy niekontrolowani albo oddają mi paszport i machają ręką każąc odjechać. Jak dotąd pomysł ze spinaczem zdaje egzamin, policję bardziej wydaje się interesować wizą i celem podróży niż moim zdjęciem.
Żeby zmniejszyć ryzyko problemu na granicy poprosiłem nasz konsulat czy ma możliwość wystawienia mi czegoś w rodzaju pisemnego poświadczenia, że w związku z brakiem opieki konsularnej na terenie Iraku niezbędne jest moje osobiste stawiennictwo w w Konsulacie RP w Erbilu celem wystawienia paszportu tymczasowego. Odpowiedź dostałem szybko, krótką i na temat. Jest weekend i oni nie pracują. Ale mają nadzieję, że jakoś mnie przepuszczą.
Mój iracki przewodnik nieproszony sam wziął sprawę w swoje ręce. Skontaktował się z Biurem Wywiadu ds. Bezpieczeństwa Turystycznego, zgłosił incydent z moim paszportem telefonicznie. Jeśli mnie zatrzymają, mamy dzwonić.
Jutro planujemy przekroczyć granicę i jeśli to się uda, od razy jechać do konsulatu wyrobić tymczasowy paszport. Autentycznie spodziewam się wszystkiego, że każą mi wziąć numerek albo umawiać się telefonicznie na spotkanie na za kilka dni.
Nastepny tydzień mam zaplanowany w Kurdystanie, powrót w niedzielę. Na horyzoncie pojawiła się nowa trudność: odwoływane są samoloty z/do Erbilu czy Bagdadu. Nic nie odlatuje do Turcji, Kataru czy Emiratów, żaden samolot nie ląduje na terenie Iraku. Nawet jeśli chciałbym skorzystać z innych linii by się nimi stąd wydostać, okazuje się że z paszportem tymczasowym wybór krajów przesiadkowych mam bardzo ograniczony i wcale nie jest to takie proste.










Trzymam kciuki
To jak pan konsul. Uda mu się albo nie uda 😂
No to już dwóje nas trzyma kciuki…ma większe szanse 😂😂
Dołączam się:)
Ja również trzymam kciuki i myślami jestem z Tobą.
NIESAMOWITA podróż! Po prostu niezwykłe to wszystko, co pokazałeś, opowiedziałeś.
Współczuję tych niepotrzebnych stresów z paszportem 😦 Oby wszystko się udało. Wracaj już spokojnie…
Kciuki załączyłam w momencie kiedy przeczytałam o paszporcie. Trzymam do Twojego powrotu do Polski.
Wszyscy trzymali kciuki i sie udało. A do Polski wracam w czwartek, o ile samolotu nie odwołają
Nasze kciuki nigdy nie zawodzą. Ale jeszcze je trzymam. 😍