Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Category Archives: Brak kategorii
Pierwsza wspólna impreza
W piątek po egzaminie wszyscy wróciliśmy do hotelu. Byłem tak wypluty, że szedłem pieszo choć pogoda nie była stworzona do tego typu spacerów. Po prostu parowało mi z mózgu… Ledwo przekroczyłem próg swojego pokoju zmęczenie minęło jakby za dotknięciem magicznej … Czytaj dalej
Barcelona – dzień 6
Przez cały dzień myślałem o tym by wreszcie wrócić do pokoju hotelowego i spokojnie przejrzeć materiały ze szkolenia. Na piątek zapowiedziano nam egzamin z części teoretycznej przejmowanego systemu rozliczania pracowników. Skończyliśmy zajęcia, o 17 ale praktycznie do 20 wszyscy zostaliśmy … Czytaj dalej
Barcelona – dzień 6
Siedziałem na stołówce, przez cały czas patrząc w swój talerz. Dookoła mnie siedzieli sami bruneci, w owłosionymi rękami i torsami. Wstając od stołu balem się, ze potknę się od własną erekcję…
Opublikowano Brak kategorii
Dodaj komentarz
Barcelona – dzień 5
i zaczynają się schody… Na szkoleniu siedzę i czasami zastanawiam się, co ja tutaj właściwie robię. Myślałem, że po pracy będę biegał po Barcelonie rozkoszując się urokami tego wyjątkowego miasta. Na razie jest tak, że wracam do pokoju i marzę … Czytaj dalej
Sentymentalna podróż
Barcelona Barcelona Barcelona Barcelona Viva I had this perfect dream -un sueno me envolvio This dream was me and you -tal vez estas aqui I want all the world to see -un instinto me guiaba A miracle sensation My guide … Czytaj dalej
Barcelona – dzień 2
Dzisiaj odbyły się pierwsze szkolenia. Przed 8. zszedłem na wypasione jak na hotel śniadanie a o 8.10 pojechaliśmy do firmy. Budynek po prostu wyjebisty, piękne biura, mnóstwo ludzi z najdalszych zakątków świata, na korytarzach można spotkać ludzi mówiących w najbardziej … Czytaj dalej
Barcelona – dzień 1
Na lotnisku okazało się, że nie tylko ja posiadam nadopiekuńczą matkę, która na samą myśl o wyjeździe swojego najukochańszego syna nabawiła się syndromu opuszczonego gniazda. W samolocie podczas startu i lądowania jak zwykle mocno szumiało mi w uszach, co w … Czytaj dalej
Barcelona – przedwylot
Nienawidzę pakowania, układania rzeczy w walizce, kombinowania jak to zrobić żeby się ze wszystkim zabrać, zastanawiania się, co może być w bagażu podręcznym, czym mogę kogoś udusić, dźgnąć, uderzyć, zapamiętywania co, gdzie, w czym jest złożone i czy czegoś aby … Czytaj dalej
zwykły wieczór
Jutro o 12.50 lecę na 3 tygodniowe szkolenie do Barcelony. Jak zwykle przy takiej okazji cieszę się na ten wyjazd już od kilku tygodniu, z dnia na dzień rośnie we mnie radość w oczekiwaniu podróży. Pożegnało mnie dziś kilku bardzo … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
Dodaj komentarz
ważna chwila
papież podobno jest bardzo chory, umiera… jest mi go szkoda, trochę smutno mi z tego powodu. Widzialem sie z SMS i kedurem – fajne chłopaki z nich obu…
Opublikowano Brak kategorii
Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.