Tag Archives: podróże

Dzień 5 – Al Ula czyli w samym sercu starożytnej Arabii

Bardzo wczesnym rankiem, o 7:30, wyruszyliśmy z Hail prosto do Al Ula – jednego z najbardziej niezwykłych miejsc w Arabii Saudyjskiej. Podróż była długa, ponad sześciogodzinna, prowadząca przez środek kraju, przez pustynne pustkowia i skaliste krajobrazy, które z każdą godziną … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 7 Komentarzy

Burajda – Hail: Dzień 4 – dzień pełen piasku i wielbłądów

Muszę przyznać, że ludzie w grupie – niezależnie od wieku czy kraju pochodzenia – wykazali się niesamowitą dyscypliną, jeśli chodzi o punktualność. Nikt nie marudził, mimo że dzień wcześniej spędziliśmy długie godziny w autobusie. O 6:30 wszyscy stawili się na … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Dzień 3 – Rijad – między mitami a rzeczywistością

O wczesnej porze zwlekłem się z łóżka. W nocy budziłem się co chwilę – raz za zimno, raz za gorąco, ciągle walczyłem z klimatyzacją. W dodatku w pokoju mam strasznie ciemno, niby mieszkam na 3 piętrze budynku a jedyne okienko, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 3 Komentarze

Dzień 2 – Na dachu Rijadu i na skraju świata – dwa oblicza Arabii.

Śniadanie zjadłem nienaturalnie wcześnie, mimo że wiedziałem, że przed 9:30 i tak nie wyruszymy z hotelu. Okazało się, że trzy osoby z naszej grupy nie doleciały do Rijadu o czasie, więc musieliśmy chwilę poczekać, aż się zorganizują i do nas … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 3 Komentarze

Śniadanie w Rijadzie i inne początki – Dzień 1

Rano na śniadaniu obudziły mnie znajome zapachy – aromaty kawy, ciepłego pieczywa i przypraw. Przez chwilę poczułem się, jakbym znowu był w Katarze, bo od razu przypomniały mi się tamte rozrzutne bufety w hotelu Pullman – prawdziwe królestwo jedzenia, w … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Kraj ze szkła i piasku: mój pierwszy krok w Arabii Saudyjskiej

Kiedyś, dawno temu, w drodze do Muskatu, mój samolot miał międzylądowanie w Rijadzie. Z wiadomych powodów nie mogłem wtedy nawet opuścić pokładu, ale pamiętam, jak bardzo chciałem, choć na chwilę, stanąć na tej ziemi, zobaczyć, powąchać, poczuć klimat tego bardzo … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 3 Komentarze

Dzień 27 – ostatnie 24 godziny

Nie powiem, szybko zleciało. W gruncie rzeczy nie było aż tak źle, a z perspektywy czasu to najwięcej stresu kosztowała mnie sama logistyka i przygotowania, więc nie sam pobyt czy praca na miejscu. Klientka dalej pozostaje dla mnie kompletnie nie … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , , | 2 Komentarze

Dzień 26 – ostatnie 48 godzin

Ostatnie dni to nieustanne trzymanie mnie w niepewności. Myślałem, że będę musiał zostać tutaj dłużej, ale szmatogłowa nie potrafi się zdecydować i przeciąga decyzję.. A ja jasno określiłem się już w niedzielę – nikt nie będzie mi w ostatnim momencie … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , , | 3 Komentarze

Dzień 23 – basen, wino i bum eksplozja.

W tamten poniedziałek miałem dość wrzasków i wiecznego niezadowolenia mojej szurniętej „szmatogłowej”, więc jeszcze przed 16:00 spakowałem komputer, zabawki, zamówiłem szybko Ubera i uciekłem do domu-hotelu. Garnitur bardzo szybko poleciał w kąt, a ja w sekundę wskoczyłem w kąpielówki i … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, praca | Otagowano , , | 4 Komentarze

Dzień 22 – wieczór ponad dachami

Czas w Katarze mija mi teraz szybciej, niż bym się spodziewał. Teoretycznie za tydzień powinienem wracać do domu, a przynajmniej na chwilę zjechać do Polski, zanim ruszę na urlop. Zanim to jednak nastąpi, zdążyłem przeżyć kilka małych przyjemności, które pewnie … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, praca | Otagowano , | Dodaj komentarz