Odnaleziona epistolografia – 3

Droga Olu z piaskownicy,

Na początku listu pozdrawiam cię i przepraszam, że tak długo nie dawałem o sobie znaku życia.. To dlatego, że wpadłem w wir życia studenckiego. Teraz założę się, że wyobrażasz mnie sobie w miejscach rozrywki, z moimi „koleżankami”, w oparach dymu papierosowego i alkoholu. Nic bardziej mylnego!! Pisząc „życie studenckie” miałem na myśli mniej lub bardziej systematyczną naukę akademickich przedmiotów oraz przygotowywanie się do coraz to nowych kolokwiów, ćwiczeń i laboratoriów. Studia dzienne trochę mnie zmanierowały! Jeszcze nie wiem czy to pozytywne czy negatywne. Moja grupa – okropna, (niektórzy są normalni wg mojego kryterium), mają wygórowane ambicje, prawie nierealne, są naiwni i wierzą we wszystko co im się opowiada. Czy ja też taki byłem rok temu? A ty? Niektóre osoby z mojej grupy mają mnie za kujona, miło mi to usłyszeć, po ostatnim roku ciągłych klęsk i niepowodzeń. Po prostu muzyka dla moich uszu, ale wale mi to nie przeszkadza. Ostatnio jednak z kolokwium z socjologii dostałem pałę (a napisałam cztery strony przykładów) słownie niedostateczny ku olbrzymiemu zdziwieniu pani adiunkt (nota bene Twoja imienniczka). Moja grupa oczywiście musiała ze mnie zakpić pytając ciagle co dostałeś i czy aby nie pięć lub cztery i pół. Szczeki im poopadały, gdy na konsultacjach u pani Oli poprawiłem koło na 4.5. Bardzo miło mi się z tą panią rozmawiało, brylowałem wiedzą i intelektem granicach rozsądku. Moje przykłady były ciekawe i stanowiły istotę, kwintesencje podejmowanego zagadnienia. Oprócz wiedzy uzbroiłem się w inteligentne poczucie humoru, uśmiech (szczery, nie taki jaki Ala N. lansuje) ładne ubranko i naturalny urok osobisty i podziałało.

Dobrze na chwilę przestanę opiewać swoje dokonania bo popadnę w głębsze samouwielbienie…

Wyobraź sobie w mojej grupie na 27 czy 28 osób nikt nie pali papierosów, ale za to wszyscy piją ile wlezie i robią się na alkoholików po przejściach. Opowiadają sobie kto, kiedy i ile wypił, jak wcześnie zaczął i jak często robi do teraz. Ty siedzisz z nimi gdy oni podejmują dyskusję na ww. temat i po prostu ulatniasz się, bo w tej materii nie mogę im zaimponować. To chyba syndrom szkoły średniej, bo mnie to naprawdę mało bawi. Ludzie (studenci rzecz jasna) siedzący obok wsłuchują się dyskretnie w te przechwalanki i mają z tego niezły ubaw. Mam nadzieję że kiedyś się „wyrobię” – oby jak najszybciej – albo ja zniżę się do ich poziomu, ale lepiej nie.

Dziękuję ci bardzo, że pomogłaś mi w zadaniu domowym z języka włoskiego. Naprawdę nie wiem, co bym bez ciebie zrobił. Teraz jest już wszystko ok, kontroluję sytuację i bardzo mi się ten język podoba. Oto próbka moich niebywały zdolności lingwistycznych: „Mi piace parlare la lingua straniera” – mój ulubiony zwrot. Chyba znów się zagalopowałem.

Z ostatniej chwili:

Mariusz D. cienko przędzie. Z rachunkowości dostał 2, ze statystyki nie może zaliczyć a różnic programowych nadal nie nadrobił. „Życzliwi” powiadają że z szczęście go opuściło na trzecim semestrze a braków wiedzy tak łatwo nadrobić się nie da… Życzę mu powodzenia.

M&Ms uczą się pilnie z większym sukcesem niż wspominamy wyżej wymieniony Mariusza D.

Paweł B. – dalej na Politechnice i uczy się dobrze.

Piotr S. – ten błyskotliwy, młody, inteligentny człowiek o głodnym pozazdroszczenia usposobieniu uczy się nadwyraz dobrze. „Życzliwi” z jego grupy źle mu życzą

Gosia Rz – na pierwszym roku stomatologii została starostą grupy

A co słychać u ciebie Olu? Czy też się uczysz? Mam nadzieję że potraktujesz mój list z przymrużeniem oka.

są w tym liście miejsca gdzie to nie ja pisałem – przemawiało przeze mnie samouwielbienie niedające się kontrolować.

Twój rozdwojony

P

Ps. Czy chciałabyś się ze mną zobaczyć przed świętami, obiecuję być normalny?

Pa wracam się zrelaksować rozwiązując układ równań z sześcioma niewiadomymi metodą Gauss’a. Nie mogę doczekać się całkowania i równań różniczkowych…

Prawie zapomniałem… jakbyś miała jakiekolwiek problemy ze zrozumieniem matematyki lub praw rynku, księgowania itp Dzwoń!!. Absolutnie!!

I pomyśleć jaki będę po pięciu latach studiowania na AE.. O zgrozo!

Informacje o saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii podroze i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s