Romans biurowy

Wg raportu Human and Legal Resoursces z Londynu w każdej firmie 2/3 personelu nawiązuje romans w pracy. To znaczy, ze w trzyosobowym biurze dwie osoby lądują ze sobą w łóżku. 10% spośród nich rzuca z tego powodu pracę, 40% wiąże się na dłużej niż 4 miesiące. W przypadku zawodów, które wymagają długiej nieobecności w domu, mniej więcej 8 osób na 10 wiąże się z kimś z pracy.

Więc jeśli będę zdradzał to tylko, dlatego, że będę musiał, i to nie będzie moja wina tylko wina statystki.

Informacje o saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Romans biurowy

  1. maggie820 pisze:

    Ciekawa teoria. Tylko nie bardzo wiem , jak się do niej ustosunkować w przypadku, gdyby pracownikami biura byli sami mężczyźni bądź same kobiety. Węź poprawkę na to , że bywają zawody , w których istnieje przewaga jednej z płci. A choćby nauczyciele ( jak na ironię pisze nauczycielE , nie nauczycielkI…) , wśród których ewidentnie prym wiodą kobietki… I co teraz? Czyżby romanse homosexualne? Nie to , bym coś przeciwko gejom bądź lesbijkom miała ( mam takich znajomych i znajome i dopóki nie obnoszą się ze swym uczuciem w obecności osób trzecich , nie przeszkadza mi to ) , choć sama jestem „heteryczką”. Mi , jako przyszłej pedagożce ( choć nie jest to pewne ) mało się to podoba…

    Ale teoria niezwykle ciekawa.
    I gratuluję poczucia humoru.

  2. madi pisze:

    PUSZCZALSKI 🙂

  3. wellness pisze:

    hmmm, na razie u mnei spokój, w tym roku ;-0

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s