Hasło VIP niektórych elektryzuje, bo podział na warstwy ludzkość ma we krwi a VIP to wyraz tęsknoty za społeczeństwem klasowym.
W rzeczywistości na ogól oznacza siedzenie w odseparowanym nudnym vipowskim kącie jakby było to komuś potrzebne do poczucia własnej niezwykłości.
W nielegalnych szynkach było zawsze barwniej i ciekawiej niż na herbatkach w wyższych sfer. Podczas gdy plebs bawi się odseparowane VIPy zwykle nudzą się jak mopsy.
Wśród vipowskich elit znajdują się także mniej i bardziej vipowskie części.
Bycie VIPem może być równoznaczne z byciem najniżej w hierarchii, nie ma więc co się puszyć gdy ktoś zdejmie sznurek z barierki i nas łaskawie gdzieś wpuści, nie ma co się łasić na darmowe soft drinki albo ekstra szlafrok i klapki.
Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek

jak tam Swieta we Wrocławiu?
LUBIE BARDZO TO MIASTO
Plac Solny o 2 w nocy…:)
a jeszcze jedno; ładne to Twoje abecdało związków