chwila w świecie, którego nie znam

Do Rijadu odlatywaliśmy z bramki B60, nieźle zamaskowanej w plątaninie korytarzy, jakby ukrytej jeden poziom pod ziemią frankfurckiego lotniska. Niby podróżnik, światowiec i oblatywacz a dwa razy mijałem właściwe wyjście aż w końcu podążając za znakami ‘’akwarium dla palących’’ dotarłem do miejsca, które wyglądem przypominało bardziej hangar niż terminal na międzynarodowym lotnisku. Niektórzy współpasażerowie wyglądali bardzo apetycznie, nigdy nie myślałem, że młodzi zeuropeizowani Saudyjczycy ze świdrującym i przeszywającym człowieka spojrzeniem mogą wywołać we mnie tak silne reakcje seksualne i stymulować fantazje, zwłaszcza po intensywnej i forsownej nocy, która zasadniczo powinna pozbawiać mnie wszelkich napięć wewnętrznych…

Kolejne spostrzeżenie – w samolocie nie było prawie kobiet, nieliczne leciały z nami do Omanu, do Arabii Saudyjskiej łatają głównie sami mężczyźni. Przy wyjściu z samolotu stewardessy zbierały alkohol i kolorową prasę. Pasażer, który zaryzykowałby znalezieniem przy sobie alkoholu, oraz czegokolwiek, co mogłoby zostać uznane za sprzeczne z zasadami islamu typu publikacje, dewocjonalia inne niż islamskie, mięso wieprzowe, alkohol oraz pornografię musiałby liczyć się z surową karą grzywny, ‘’misiem’’ w paszporcie, jeśli nie dotkliwszą karą cielesną. W tłumie pasażerów dostrzegłem jedną kobietę, w czarnej abaji, z szalem na głowie, trojgiem dzieci, obwieszona zlotem jak choinka i torebką Louis Vuitton bezsprzecznie oryginalną…

Informacje o saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „chwila w świecie, którego nie znam

  1. NiteCowboy pisze:

    wow! ja tez nie potrafie sie opanowac w towarzystwie Arabow :-)Podobnie tez dzialaja na mnie niektorzy Latynosi. Masakra…

    Dzieki, ze mnie oswieciles, wyjasniajac „Nas”…. bo ja rzeczywisice myslalem, ze jestes singlem (czy jest w tym cos zlego?). Teraz musze tylko spytac, czy to jest kobieta czy mezczyzna?

  2. sotion pisze:

    Tak, niektórzy arabowie z tych hipnotycznym wzrokiem potrafia działac pobudzajaco, przezyłem coś takiego w Szwecji :-))

  3. sotion pisze:

    —>NiteCowboy – a sadzisz, ze owo „Nas” w przypadku Sabera dotyczy kobiety?

  4. saber-->sotion pisze:

    ja wiem, ty wiesz, ale czy musimy deprawowac niewinnego i niepokalanego NiteCowboya?

  5. sotion pisze:

    – no tak moze nie warto go aż tak deprawować :-))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s