Urodziny

Za tydzień kończę 37 lat. Co roku nasze urodziny spędzamy w różnych egzotycznych miejscach: na St. Maarten, w Wiedniu, Wrocławiu, Krakowie, Gdańsku, Madrycie, Lecce, Dosze, St. Petersburgu, na Mauritiusie, w San Francisco, w Edynburgu. W tym roku moje urodziny planowałem w Warszawie w L’ Enfant Terrible, ale problem był z rezerwacją, więc z braku laku wylądowaliśmy w Rzymie w Cavalieri. Tragedii nie było, są miejsca gdzie przyjmują ludzi i otwartymi rękami. Czasami mnie to śmieszy, sztuczna reglamentacja, nieosiągalność dla zwykłych śmiertelników, bo kiedy dzwonię do restauracji w Nowym Jorku, Londynie czy Hongkongu miejsca są, ale Warszawa to przecież wow puch i piana i wszyscy się biją żeby zjeść u Bisiury.

Informacje o saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii podroze i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Urodziny

  1. ~whyme pisze:

    To może posturodziny w Mediolanie?

  2. ~Saber pisze:

    Czy to zaproszenie? Jade!

  3. ~Sbr pisze:

    Naposz mi swoj wloski tel.
    Sprawdze polaczenie na sobote

  4. ~sbr pisze:

    nie ma biletow do Medialonu (zapomnialem o EXPO!!)
    a do Lugano bys przyjechal pociagiem w sobote albo niedziele? 1 godz.15 min pociagem z Mediolaniu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s