Och jak przyjemnie…

Jak to dobrze znowu tutaj być! M. nie schodzi banan z twarzy, nie potrafi ukryć radości, kręci się na siedzeniu w taksówce, wywraca oczami na około i nie może się doczekać kiedy wreszcie dojedziemy do hotelu. Pokój nie jest jeszcze gotowy dlatego zostawiamy tylko nasze bagaże i wychodzimy na miasto w kierunku Embarcadero. Świeci słońce, ale nie jest gorąco, mijamy dobrze znane nam wystawy sklepów i już planujemy kiedy, co i gdzie zobaczymy. Jutro Labour Day więc wszystko będzie pozamykane, w poniedziałek kolacja u Garego Danko, za to w środę premiera nowego iphona! 

Kolacje zjedliśmy w 54 Mint, fajnej włoskiej restauracji którą wybrałem na spotkanie z K. Tak bardzo spodobała się ona na zdjęciach M. że postanowiliśmy wybrać się tam wcześniej razem. Rzeczywiście było bardzo miło i przyjemnie, kuchnia włoska – cucina romana. M. rzucił się na flaki i jagnięcinę a ja na skaczącą do ust saltainbocca – rodzaj popularnej włoskiej potrawy przyrządzanej z rozbitego płata cielęciny oraz szynki, który jest posypywany szałwią, a następnie zwijany w rulon i obsmażany z dodatkiem białego wina. Mniam pychota. Przeglądając menu w pewnym momencie M. włączył się dopierdalacz, zaczął ferować te swoje opinie o wyższości kultury europejskiej nad amerykańską i na szczęście w porę udało mi się go zatrzymać obracając jego komentarze w żart, bo prawie byśmy się pokłócili a miły wieczór szlag by trafił jak przed laty. Moim zdaniem Amerykanie przychodzą do restauracji aby się zrelaksować, wyrwać się z domu, dobrze zjeść, wypić dobrą butelkę wina, spędzić czas na randce albo w towarzystwie znajomych, przyjaciół a nie wyglądać, lansować się i przejmować się czy dobrali odpowiedni kolor paska do butów, czy jedzą właściwym sztućcem, znają różnicę między prosecco a spumante albo potrafią fachowo nazwać stopień wysmażenie steku (M. wciąż myli mocno krwisty „rare” ze słowem „red”, a jak dorzucił kelnerowi po francusku że chce „blue” to musiałem interweniować, bo kelner zgłupiał). Minęło 5 lat,  M. się nie zmienił za to ja nauczylem się śmiać z tego typu sytuacji.

Informacje o saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii podroze i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s