ostatnie godziny przed wylotem

Największą ciekawość wzbudzałem wśród dzieci, które przyglądały nam się ukradkiem, uśmiechały się by zaraz potem nieśmiało łamaną angielszczyzną próbować zagaić rozmowę.

Ponieważ miasto znajduje się na półpustynnych stepach, klimat jest tu specyficzny. Zima rozpoczyna się w połowie października i trwa pół roku. Temperatura spada wtedy nawet do -40 stopni. Wiatr również rzadko sprzyja spacerom. Na szczęście pogoda mi dopisała, przed przyjazdem w nocy temperatura spadała do -21 stopni, ale w dzień raptownie wzrastała do kilku stopni powyżej zera. Poza tym nieustająco świeciło słońce więc było całkiem znośnie.

Astana jest miejscem bardzo specyficznym – zbudowana praktycznie od zera na stepie ma być wizytówką Kazachstanu. Niepowtarzalna architektura łączy style Wschodu i Zachodu, tradycję i nowoczesność. Nie znajdziesz tu zabytkowych budowli, ale nowoczesną architekturę, która robi niesamowite wrażenie, szczególnie na tle stepowego krajobrazu. Z relacji przypadkowo spotkanych studentów z Krakowa środkowoazjatyckie stepy są coraz popularniejszym miejscem na interesujące wyprawy.

Informacje o saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kazachstan, podroze i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s