Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Wieczorne kąpiele w Furnas

Wieczorem pojechaliśmy do Furnas – miejscowości słynącej z gorących źródeł i termalnych kąpielisk. Miejsce okazało się perfekcyjnie zorganizowane: cztery baseny z wodą o temperaturze 40°C, klimatyczne oświetlenie, czyste szatnie i pełna infrastruktura. Ciepła woda i rześkie, ale nie zimne powietrze … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Zaskakujace pustki

Spacerując po centrum Ponta Delgada, zaskoczyła nas niemal kameralna atmosfera, niby sezon, a jednak tłumów brak. Spotkaliśmy trochę turystów – głównie Niemców i zaskakująco wielu Hiszpanów, ale to wciąż nic w porównaniu do zatłoczonej Madery, miasto wydaje się spokojniejsze, bardziej … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

Dzień pierwszy: Azorskie wrażenia z São Miguel

Lot z Frankfurtu do Ponta Delgada trwał prawie pięć godzin. Dopiero gdy usłyszałem ten komunikat od pilota, dotarło do mnie, jak daleko położone są te portugalskie wyspy na Atlantyku. Tym razem nie udało się nam siedzieć z K. obok siebie, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Docieram do granicy zmęczenia, cierpliwości i odporności…

O 17.00 zamknąłem komputer. Oficjalnie urlop rozpoczęty. Wtorek i środa były najgorsze bo pracowałem do 2:00 w nocy. Najpierw niby normalny poranek, wczesna pobudka, potem spotkania, obiecana analiza dla szefa, ludzi musiałem ogarniać bo ktoś chory, ktoś nie dał rady, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, praca | Otagowano , , | 3 Komentarze

Poniedziałek 7 rano

Poniedziałek. Godzina 7:00. Biuro.Sam w to nie wierzyłem, ale pojawiłem się punkt siódma. Wziąłem taksówkę, żeby być wcześniej – i byłem pierwszy. Z wątpliwą dumą zapalałem światło. To nie zdarza się często. Zrobiłem sobie kawy, przyniosłem wodę, odpaliłem komputer. Skrzynka … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | 1 komentarz

Powrót do pracy i weekend

Musiałem wrócić – w piątek wieczorem była firmowa impreza na stadionie, a nie chciałem się tłumaczyć, dlaczego będąc niby na L4, wieczorem imprezuję i jestem królem parkietu.Zameldowałem się więc w biurze bez zapowiedzi a i nikt się mnie tam nie … Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Dzień bez pracy – kawa, IKEA i mały bunt

Napisałem rano do koleżanki z tej samej „fabryki”. Okazało się, że jej też chodził po głowie podobny pomysł i również wzięła dziś wolne. Spontanicznie się zebrałem, ubrałem i pojechałem do niej na kawę. Rozmowa, śmiech, cisza bez presji powiadomień, potem … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | Dodaj komentarz

Poranek z nieoczekiwaną decyzją

Obudziłem się wyjątkowo wcześnie — było około 3:30. Zamiast przewrócić się na drugi bok, w głowie pojawiła się myśl: A może… po prostu dziś nie pójdę do pracy? Im dłużej o tym myślałem, tym bardziej ten pomysł zaczął nabierać sensu. Dawno nie … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | 7 Komentarzy

Kulinarna przygoda z owocami morza – warsztaty weekendowe

Zainspirowany pomysłem koleżanki tj. pani dyrektor, postanowiłem wziąć udział w warsztatach kulinarnych w swoim rodzinnym mieście. Koleżanka zaintrygowała mnie, twierdząc że to świetny sposób na ciekawe spędzenie jednego dnia weekendu – z dobrą kuchnią, nowymi umiejętnościami i w dobrym towarzystwie. … Czytaj dalej

3 Komentarze

Piątek piąteczek piątunio

Po co poszedłem do biura po takiej podróży – sam nie wiem. Może z poczucia obowiązku, może z wewnętrznej potrzeby, a może po prostu dlatego, że i tak miałem dentystę w centrum i musiałem się ruszyć z domu. Wrocławskie biuro … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | Dodaj komentarz