Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Pekin – dzień 4

Świątynia Lamy – rzeczywiście tętni życiem, nie tylko za sprawą turystów i religijnych mieszkańców stolicy. Uroku zdobieniom, freskom, drewnianym buddyjskim zabudowom dodawali mnisi w bordowych lub żółtych togach, przebiegający wśród tłumu turystów. Obiekt najlepiej prezentuje się ponoć właśnie teraz, podczas … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Pekin – dzień 3

Pekin najbarwniej wygląda to tuż przy Wangfujing. Sklepów nie sposób zliczyć. Wszystkie kuszą kolorowymi neonami, zachodnimi napisami, promocjami. Kilkakrotnie spacerowaliśmy tutaj z M wieczorami, za każdym razem zapominając o zaopatrzeniu się w leki przeciwbólowe, bo d świateł, natłoku ludzi i … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Pekin 2.5

Michelle powoli zaczyna działać nam na nerwy. M. na sam tylko jej widok dostaje białej gorączki, choć wcale jej nie rozumie, irytują go sama jej obecność i wydobywające się z niej dźwięki. Chodzi zmęczony, jeży się na to wszystko i … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Pekin – dzień 2

Nie ma jednego miasta Pekin. Pekinów są niezliczone ilości. Jest brudny, czysty, schludny. Magiczny a odczarowany wręcz brzydki. Jaśminowy i cuchnący ryba. Jest chiński, jest i amerykański, jest rosyjski i koreański, widziałem tez polski, bo przy naszym hotelu znajdowała się … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Pekin 1.5

Jeszcze na kilka dni przed przylotem do stolicy Chin nie mieliśmy zorganizowanego ani lokalnego biura podróży ani przewodnika, który mógłby się nami zająć. Od kilku dni pisałem maile do różnych chińskich biur, które znalazłem chyba w Lonely Planet, ale mimo … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Pekin – dzień 1

Zanim wsiedliśmy na pokład samolotu M zdążył dostarczyć mi atrakcji. Kika dni przed wylotem do Pekinu poleciał do Włoch. Samolot, którym wracał z Bari spóźnił się do Mediolanu ponad 2 godz. Jedno opóźnienie pociągnęło za sobą następne – nie zdążył … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Berno – dzień 572

Nic nie zapowiadało podróży do Pekinu. W październiku czy listopadzie na fali ekscytacji szansą zmiany pracy i przeprowadzki do Zurychu okazało się że zostanie mi tydzień niewykorzystanego urlopu, który najlepiej byłoby spędzić razem. Pomysłów na wyjazd było kilka, od Nowego … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

Berno – dzień 571

Od 2 dni szukam biura podróży, które zorganizuje nam wycieczki po Pekinie i okolicach. Wysłałem kilka maili, odzew żaden. Wczoraj odpowiedziały mi dwa biura ale kiedy poprosiłem o ostateczne potwierdzenia ze ktoś będzie czekał na nas na lotnisku, zawiezie do … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

Sofia

Okazało się że mój weekendowy pobyt był bardzo ciekawy. Po kilku godzinach coś się we mnie zmieniło. Samo miasto było raczej szare i smutne, ale pobyt w nim oczyścił mój umysł. Dopiero potem domyśliłam się dlaczego tak się stało. Przyszło … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Berno – dzień 563

W okresie przedświątecznym do biura nadchodziły życzenia od osób z którymi współpracowałem. Jeden nasz dostawca postarał się nawet bardziej i wysyłał klientom bardzo oryginalne prezenty w postaci kulinarnych smakołyków: od makaronów, przypraw i przetworów po butelki wina i oliwy. M … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz