Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Author Archives: saberblog
Pekin – dzień 4
Świątynia Lamy – rzeczywiście tętni życiem, nie tylko za sprawą turystów i religijnych mieszkańców stolicy. Uroku zdobieniom, freskom, drewnianym buddyjskim zabudowom dodawali mnisi w bordowych lub żółtych togach, przebiegający wśród tłumu turystów. Obiekt najlepiej prezentuje się ponoć właśnie teraz, podczas … Czytaj dalej
Pekin – dzień 3
Pekin najbarwniej wygląda to tuż przy Wangfujing. Sklepów nie sposób zliczyć. Wszystkie kuszą kolorowymi neonami, zachodnimi napisami, promocjami. Kilkakrotnie spacerowaliśmy tutaj z M wieczorami, za każdym razem zapominając o zaopatrzeniu się w leki przeciwbólowe, bo d świateł, natłoku ludzi i … Czytaj dalej
Pekin 2.5
Michelle powoli zaczyna działać nam na nerwy. M. na sam tylko jej widok dostaje białej gorączki, choć wcale jej nie rozumie, irytują go sama jej obecność i wydobywające się z niej dźwięki. Chodzi zmęczony, jeży się na to wszystko i … Czytaj dalej
Pekin – dzień 2
Nie ma jednego miasta Pekin. Pekinów są niezliczone ilości. Jest brudny, czysty, schludny. Magiczny a odczarowany wręcz brzydki. Jaśminowy i cuchnący ryba. Jest chiński, jest i amerykański, jest rosyjski i koreański, widziałem tez polski, bo przy naszym hotelu znajdowała się … Czytaj dalej
Pekin 1.5
Jeszcze na kilka dni przed przylotem do stolicy Chin nie mieliśmy zorganizowanego ani lokalnego biura podróży ani przewodnika, który mógłby się nami zająć. Od kilku dni pisałem maile do różnych chińskich biur, które znalazłem chyba w Lonely Planet, ale mimo … Czytaj dalej
Pekin – dzień 1
Zanim wsiedliśmy na pokład samolotu M zdążył dostarczyć mi atrakcji. Kika dni przed wylotem do Pekinu poleciał do Włoch. Samolot, którym wracał z Bari spóźnił się do Mediolanu ponad 2 godz. Jedno opóźnienie pociągnęło za sobą następne – nie zdążył … Czytaj dalej
Berno – dzień 572
Nic nie zapowiadało podróży do Pekinu. W październiku czy listopadzie na fali ekscytacji szansą zmiany pracy i przeprowadzki do Zurychu okazało się że zostanie mi tydzień niewykorzystanego urlopu, który najlepiej byłoby spędzić razem. Pomysłów na wyjazd było kilka, od Nowego … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
Dodaj komentarz
Berno – dzień 571
Od 2 dni szukam biura podróży, które zorganizuje nam wycieczki po Pekinie i okolicach. Wysłałem kilka maili, odzew żaden. Wczoraj odpowiedziały mi dwa biura ale kiedy poprosiłem o ostateczne potwierdzenia ze ktoś będzie czekał na nas na lotnisku, zawiezie do … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
Dodaj komentarz
Sofia
Okazało się że mój weekendowy pobyt był bardzo ciekawy. Po kilku godzinach coś się we mnie zmieniło. Samo miasto było raczej szare i smutne, ale pobyt w nim oczyścił mój umysł. Dopiero potem domyśliłam się dlaczego tak się stało. Przyszło … Czytaj dalej
Berno – dzień 563
W okresie przedświątecznym do biura nadchodziły życzenia od osób z którymi współpracowałem. Jeden nasz dostawca postarał się nawet bardziej i wysyłał klientom bardzo oryginalne prezenty w postaci kulinarnych smakołyków: od makaronów, przypraw i przetworów po butelki wina i oliwy. M … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.