Category Archives: Brak kategorii

Hongkong – Shenzhen – Kanton

W Kantonie pierwsze co zwróciło moją uwagę to brak szyb w oknach klatek schodowych. Nie wiem z czego to wynikało ale budynki wydawały się być przez to jakby zaniedbane. Na lokalnym bazarze pokazano nam jak na tekturowych skrawkach papieru ćwiartuje … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Hongkong

Zamieniłem pokój na większy. Za śmieszne pieniądze wykupiłem drugie lóżko i tym samym zyskałem na przestrzeni. Przy tej okazji szczerbaty Murzyn uświadomił mnie, ze nie trzeba mieć brodzika, by moc brać prysznic w mojej prywatnej łazience. Z radością przyjąłem ten … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Shenzhen

Do Chin trudno jest wybrać się samemu, lepiej zdać się na pomoc wykwalifikowanego przewodnika, który nie tylko zna lokalny język i zwyczaje ale umie pokazać ciekawe miejsca i uratuje z opresji gdy zajdzie taka potrzeba. Wyjazd w pojedynkę można zaryzykować … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Makau

Na promie do Makau tak potwornie kołysało, że podróż była prawdziwą udręką. Niby płynie się tylko godzinę, ale co chwile patrzyłem na zegarek ile jeszcze, kątem oka starając się nie stracić z pola widzenia linii horyzontu, bo inaczej byłby pawik. … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Hongkong – Macau – dzień 2

Druga w nocy, krzyki, łomot i bieganina na korytarzu, nagle rozlega się walenie do moich drzwi. Wstaję, okrywam się cały kołdrą, otwieram. W drzwiach stoi policjant. Wylegitymowali mnie, obejrzeli mój paszport kilka razy zatrzymując się szczególnie na stronie ze zdjęciem, … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , , | 2 Komentarze

Hongkong – dzień 1

Wciąż nie mogę uwierzyć, że tu jestem. Mój pokój w hostelu ma 3 na 3 metry. Pierwszy, który mi pokazali był jeszcze mniejszy i jeszcze bardziej obskurny, ale jest klimatyzacja, lodówka, ciepła woda no i internet! Z Zurichu jak wylatywałem … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Berno – dzień 125

Po kilku intensywnych delegacjach wyleczyłem się na jakiś czas z chęci nowych wyjazdów służbowych. Wiem jak wyglądają i jak potrafią człowieka zmęczyć. Na propozycje Paryż nie reaguję już z takim entuzjazmem jak jeszcze parę miesięcy temu. Dzisiaj zaskoczyłem Debbie pytaniem … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Berno – dzień 102

Odkąd zostałem pozostawiony sam sobie w pracy jakby zrobiło się luźniej, nikt prawie niczego ode mnie nie wymaga, spokojnie mogę odpowiedzieć ludziom, że zrobię coś „zaraz”, nie mam chorych terminów i mam czas na to by spokojnie wypić kawę albo … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Berno – dzień 89

Wieczór spędziliśmy razem u niego w domu. Przyniosłem butelkę czerwonego wina i mały prezent dla jego kota. Uważam to za głupotę, ale wewnętrzny głos podpowiedział mi, że powinienem się odpowiednio starać i może nawet szukać sojuszników co by ta nasza … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Bern – dzień 83

One politician, One thief & One eBay employee died & went straight to hell. Politician said „I miss my country. I want to call my country and see how everybody is doing there.” She called and talked for about 5 … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz