Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Category Archives: praca
wyjazd w góry
Piątek zapowiadał się bardzo spokojnie, nawet planowałem wyjść wcześniej z biura byleby zostawić za sobą cały ten popaprany bezmiar głupoty. Krótka, 15minutowa niezobowiązująca rozmowa z potencjalnym klientem, miała swój ciąg dalszy na koniec dnia, do tego stopnia, że wyszedłem z … Czytaj dalej
Sny
Od kilku tygodni regularnie śni mi się M. Dziwne bo przez kilkanaście lat nie śnił mi się w ogóle. Teraz pojawia się bardzo często w różnych miejscach i jest to przyjemne. Dziś przyśnił mi się w San Francisco i gdyby … Czytaj dalej
szranki i konkury
Powrót do biura nie zapowiadał się źle, dopiero co zaczynałem nowy projekt, wszystko było w powijakach, miałem czas na przejrzenie dokumentacji i wdrożenie się w nowe zadania i obowiązki. Zespół nie był nowy, wszyscy się znaliśmy, panowały już jednak układy, … Czytaj dalej
Tydzień
Zawodowo jest bryndza, chodzę do biura, zajmuję się tematami zastępczymi, wyników tej pracy brak, a jak mnie pan dyrektor pyta co myślę o nowych projektach odpowiadam jedno: świetne, Toi Toi dodatkowo objął je swoim patronatem… Dziś pojawiłem się w biurze … Czytaj dalej
Opublikowano praca
1 komentarz
Za co cenię…
Za to cenię sobie swoje życie zawodowe to, że nic nie muszę, mogę tylko chcieć. To jest to, na co pracuję od paru ładnych lat: żeby nie musieć. Coraz bardziej się zżymam słysząc przemycane między wypowiedziami delikatne uwagi sugerujące że … Czytaj dalej
Zacisnąć zęby i byle do wyjazdu
Taka to myśl przewodnia przyświecała mi głównie przez ostatnie kilka dni. Wiedziałem, że cokolwiek wydarzy się w pracy, muszę przeczekać, bo nie będzie miało to większego wpływu na mnie, skoro pod koniec miesiąca znikałem na dwutygodniowy urlop. A co będzie … Czytaj dalej
ludzie, z którymi pracuję doprowadzają mnie do szału…
i przy każdym takim incydencie, zastanawiam się jak ci ludzie w ogóle dostali tutaj pracę? Protekcja? Ktoś zapomniał zweryfikować cv kandydata? Kto inny był na interview a kto inny dostał pracę? Szczęście, niepełnosprawność, grupa chroniona? Mam wrażenie że zasługuję na … Czytaj dalej
Milczenie przestaje być złotem
W mojej firmie prócz zwyklej pracy, wykonywania obowiązków, spotykania się w kafeterii w przerwie na kawie na pogaduchy, dobrze widziane jest udzielania się w różnych inicjatywach mniej lub bardziej charytatywnych oraz akcjach promujących właściwe postawy w przestrzeni publicznej, bo nasza … Czytaj dalej
Przewrotność
W pracy od miesięcy nieustannie mi się układa. Jest dobrze, bo nie myślę o pracy non stop, nie przeżywam codziennych stresów, nie ma dram, wzlotów i upadków, dobrze sypiam, nie rozwijam się nie wiadomo jak, ale to cena świętego spokoju. … Czytaj dalej
praca
Wielkie korporacje, na których z jednej strony wiesza się wszystkie wyzwiska, odmawiając humanizmu albo krytykuje się za twory niezdolne do wykorzystania ludzkiego potencjału i kreatywności. Mocno zhierarchizowane, bezduszne, z rozbudowanymi procedurami, zasadami i regulaminem na wszystko, wykorzystujące kapitał ludzki do … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.