Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Tag Archives: Hongkong
Hongkong
Zamieniłem pokój na większy. Za śmieszne pieniądze wykupiłem drugie lóżko i tym samym zyskałem na przestrzeni. Przy tej okazji szczerbaty Murzyn uświadomił mnie, ze nie trzeba mieć brodzika, by moc brać prysznic w mojej prywatnej łazience. Z radością przyjąłem ten … Czytaj dalej
Shenzhen
Do Chin trudno jest wybrać się samemu, lepiej zdać się na pomoc wykwalifikowanego przewodnika, który nie tylko zna lokalny język i zwyczaje ale umie pokazać ciekawe miejsca i uratuje z opresji gdy zajdzie taka potrzeba. Wyjazd w pojedynkę można zaryzykować … Czytaj dalej
Hongkong – Macau – dzień 2
Druga w nocy, krzyki, łomot i bieganina na korytarzu, nagle rozlega się walenie do moich drzwi. Wstaję, okrywam się cały kołdrą, otwieram. W drzwiach stoi policjant. Wylegitymowali mnie, obejrzeli mój paszport kilka razy zatrzymując się szczególnie na stronie ze zdjęciem, … Czytaj dalej
Hongkong – dzien 1 c.d.
Nie spałem, bo się nie dało, dopiero nad ranem zrobiłem się jakiś senny i chwilę pokimałem. Poszedłem do swojej mini łazienki w swoim mini pokoju by wziąć prysznic a tu dupa. Bateria jest, termostat jest ale, brodzika za to nie … Czytaj dalej
Hongkong – dzień 1
Wciąż nie mogę uwierzyć, że tu jestem. Mój pokój w hostelu ma 3 na 3 metry. Pierwszy, który mi pokazali był jeszcze mniejszy i jeszcze bardziej obskurny, ale jest klimatyzacja, lodówka, ciepła woda no i internet! Z Zurichu jak wylatywałem … Czytaj dalej
