Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Osz – Toktoguł

Przekroczenie granicy tadżycko-kirgiskiej było niczym scena z filmu przygodowego – coś, co na długo zapadnie nam wszystkim w pamięć. Autokar zatrzymał się jeszcze na ponad kilometr przed granicą, bo drogę zablokowały równo zaparkowane ogromne tiry. Nawet pas środkowy był zastawiony, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Chodżent

Chyba nikt z nas nie spodziewał się, że Chodżent okaże się tak interesującym miejscem do zwiedzania. Nasz hotel miał specyficzny klimat – trochę jak z dawnych lat – ale ja trafiłem wyjątkowo dobrze, bo dostałem przestronny apartament z osobną sypialnią. … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Duszanbe – Chodżent

Podążając śladami dawnych kupców Jedwabnego Szlaku, dzisiejsi podróżnicy ruszają do Tadżykistanu, by przeżyć prawdziwą górską przygodę przez krainę, którą nie bez powodu nazywa się „Dachem Świata”. Czekają tam potężne pasma górskie, surowe pustynie i wąwozy, które zapierają dech w piersiach. … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 4 Komentarze

Duszanbe

Po pysznym, hotelowym śniadaniu wróciłem do pokoju z nieodpartą chęcią spędzenia tego dnia na własnych warunkach. Duszanbe mieliśmy w planach przez dwa dni – idealna okazja, żeby na chwilę zwolnić tempo i zafundować sobie dzień w wersji solo: trochę czytania, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Panjakent – Duszanbe

Drogi do granicy z Tadżykistanem z pewnością nie zapomnę. Siedziałem wyprostowany jak struna, skupiony jak pilot przed lądowaniem, bojąc się że przy byle ruchu ruchu oszaleje mi błędnik. Żołądek miałem pusty, a przy każdym głębszym oddechu czułem, jakby pępek dotykał mi kręgosłupa. … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Samarakanda

Od ponad 20 lat Samarkanda, perła Jedwabnego Szlaku i serce Uzbekistanu była moim miastem do odwiedzenia. Dziś w końcu udało mi się je zobaczyć na żywo! I miasto naprawdę robi wrażenie. Położone na styku kultur Wschodu i Zachodu, urzeka architekturą, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Bukhara – Samarakanda

Dotarliśmy do Samarkandy! Z Buchary jechaliśmy prawie cztery godziny, ale zanim ruszyliśmy, zrobiliśmy jeszcze przystanek na lunch we włoskiej knajpce – mały smak Europy pośrodku Azji Środkowej. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, okazało się, że… czas na kolację! Ja jednak odpuściłem … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Z Chiwy do Buchary: przez pustkę, baraki i bajkowe mozaiki

Po leniwym poranku w Chiwie, wyruszyliśmy w dalszą drogę. Przed nami – ponad 6 godzin jazdy autobusem, prawie 430 kilometrów przez spalony słońcem uzbecki krajobraz. Komfortowy autobus, piękne widoki, zgrana grupa i dobry humor sprawiły, że podróż zamieniła się w … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

Chiwa  – czyli co za rozkosz

Chiwa to prawdziwa perełka! Już od pierwszych chwil po przyjeździe poczuliśmy, że trafiliśmy w miejsce wyjątkowe – ledwo rzuciliśmy bagaże w hotelu (położonym tuż przy południowym wejściu do cytadeli), a już pędziliśmy na spotkanie z zamierzchłą historią. Dobrze, że trafiliśmy … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Daszoguz – Khiva

Rano zszedłem jeszcze na śniadanie – bardzo skromne, ale coś tam było: trochę chleba, jajko, ser i warzywa w wersji minimalistycznej – ogórek i pomidor bez większych emocji. Kawa rozpuszczalna, więc nawet nie spojrzałem – zostawiłem sobie miejsce na przygodę, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | Dodaj komentarz