Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Bali – dzień 10

Atrakcje, jakie oferuje Bali przerosły moje wyobrażenia. Do paradowanie w świątyniach we wzorzystych sukienkach sarong, które są nieodłącznym elementem każdego dnia szybko zdążyliśmy się przyzwyczaić. M ze swoim rozbrajającym uśmiechem stwierdził, że poniekąd mamy to w genach. Przywykliśmy też do … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Bali – dzień 9

Mój facet na basenie wzbudza powszechny zachwyt, lód szybciej topnieje w drinkach, mleczko do opalania ścina się na gęsto a panny wodzą błędnym wzrokiem, gdy mój włoski Andy Garcia bierze prysznic przy basenie zarzucając kruczoczarnymi włosami na prawo i lewo. … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Bali – dzień 8

Jest tak jak zaplanowaliśmy na nasz urlop. Luksusowy hotel przy plaży, z dużym barem w basenie żeby można było pływać i jednocześnie gdy przyjdzie ochota sączyć kolorowe drinki, posiadający wszystkie wygody pokój z tarasem, rajskim ogrodem i mega przestrzenną łazienką. W … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Bali – dzień 5

Macanki i przytulanki z różnej maści jaszczurami, waranami, smokami komodo i kameleonami, widok stada pelikanów dumnie przechadzających się po tarasie restauracji i zaglądających do mojego talerza były największymi atrakcjami zoo. Hitem okazał się sławny nietoperz z Bali, na zdjęcie którego … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Yogyacarta – dzień 3

  Będąc już tak daleko szkoda było nie polecieć, chociaż na jeden dzień na Jawę. Megalityczne Borabodur w środku spalonej słońcem dżungli zrobiło wrażenie. Pamiętam z dzieciństwa jak z zachwytem 7latka oglądałem obrazki w albumie opisujące to miejsce i jak … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Bali – dzień 1

Wreszcie u celu naszych wakacji. Dziwne to uczucie wyjść przed lotnisko w egzotycznym kraju i zobaczyć swoje nazwisko na dużej kartonowej kartce po środku tłumu. Gościnność Balijczyków jest powszechnie znana. Po czym rozpoznać ze w pokoju była pokojówka? Czy po … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Singapur – dzień 3

Na wspólną pierwszą wakacyjną kolację wybraliśmy Equinox na 70. piętrze naszego hotelu, specjalnie zarezerwowałem stolik przy oknie by swobodnie móc napawać się prawdziwie dech zapierającym widokiem całej metropolii. M świeciły się oczy od całej tej barwnej otoczki. Lampka moet, butelka … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

Singapur – dzień 2

Nasz trzy dniowy stopover w tym małym państwie-mieście z założenia miał być wygodny i elegancki dlatego wybraliśmy najwyższy w Azji the Stamford. Singapur to bez wątpienia raj zakupowy: towarów luksusowych jest w bród, kuszą cenami o wiele niższymi niż te … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Singapur – dzień 1

 Chyba zrozumiałem, na czym polega ogólny zachwyt całej branży lotniczej nad Singapore Airlines – te linie mają najśliczniejsze stewardesy! Młode, zgrabne, delikatnie umalowane dziewczyny, gdy w pięknych, mocno przylegających stylizowanych na kimona kostiumach bezszelestnie przemieszczają się między fotelami pasażerów obdarowując … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Londyn – Richmond

Słowa znowu powoli zaczynają zamieniać się w czyny. Po kolejnych rozmowach telefonicznych wreszcie przyszła pora na poznanie na żywo swojej nowej przełożonej – to będzie już 5 odkład zaczęła się moja szwajcarska przygoda. Spodobała mi się wizja nowego stanowiska: jeszcze … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz