Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Sztokholm – dzień 2

Jeszcze 3 dni temu był Wrocław a teraz za oknem hotelu patrzę na Sztokholm: słoneczny i zimny. Czuję się tutaj jakbym w ogóle nie wyjeżdżał ze Szwajcarii: wszędzie mówią po angielsku, na ulicach jest czysto, widuje się mało ludzi, widać … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, praca | Otagowano , | Dodaj komentarz

Sztokholm – dzień 1

Szwedzi swoimi przyzwyczajeniami wydają się być bardzo podobni do Szwajcarów YOU KNOW YOU ARE FROM SWEDEN WHEN : 1. You either take it for granted that cars will stop for pedestrians OR you have serious difficulties crossing the street when … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Warszawa – S. w wielkim mieście

Co może się wydarzyć gdyby zestawić ze sobą 3 dojrzałych, odnoszących zawodowe sukcesy facetów i spotkanie po latach w ciepły jesienny wieczór w centrum wielkiego miasta? Nie wiem czy to seler tak zadziałał, a może falliczne kształty strzelistych wieżowców górujących … Czytaj dalej

Otagowano , | Dodaj komentarz

Amsterdam

Wróciłem z wieczornej przechadzki po kanałach. Po mimo zmęczenia, niskiej temperatury i brzydkiej aury wyszedłem na krótki spacer po jednym ze swoich najbardziej ulubionych miast w Europie. Zawsze mi się tutaj podobało, kiedy kilka lat temu pierwszy raz wybierałem się … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Berno – dzień 484

Dziewczyna z recepcji parokrotnie zostawiała mi wiadomość, że ktoś usiłował się ze mną skontaktować. Nazwisko nic nie mówiło, byłem zajęty, więc zwlekałem z oddzwanianiem na wskazany numer. Dopiero na koniec dnia, kiedy uporałem się z większością spraw sięgnąłem po zanotowany … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | Dodaj komentarz

Berno – dzień 476

Lubię te nasze wspólnie spędzane chwile, kiedy w ciepłe jesienne popołudnie siedzimy obaj na pustej, kamienistej plaży, nad rzeką, czasami w ogóle nie rozmawiamy tylko w milczeniu wsłuchujemy się w szum nurtu Aary, łapiemy ostatnie tego roku promienie słońca, patrzymy … Czytaj dalej

Otagowano , | Dodaj komentarz

Berno – dzień 471

Wkurwiam się. Na prace, na firmę, na to że jest burdel, że zwalniają ludzi, że wszystko to jedna wielka szopka i tylko czekać jak dział pierdolnie z impetem w głąb. Mam po dziurki w nosie tymczasowych rozwiązań, zmian, szybko zmieniającego … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | 2 Komentarze

Berno – dzień 463

Szykuje się ciekawy dzień w pracy. Oficjalnie ogłoszą masowe zwolnienia w związku z ogólną recesją. Z tego co się zorientowałem wśród kolegów z innych europejskich oddziałów „pod nóż” pójdzie 10% pracowników głównie wyższa kadra i kontraktorzy. O 13.30 mamy spotkanie … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | Dodaj komentarz

Berno – dzień 447 – dzień świra

W robocie mam “gwiezdne kurwa wojny”, przychodzę o 8 żeby wyjść o 22.00 a końca nie widać. Szefowa poszła na urlop, wszyscy wokoło tonem nieuznającym sprzeciwu czegoś chcą, każdy zaczyna zdanie od tego “to ważne”, po czym grozi konsekwencjami i … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Berno – dzień 444

W urlopach najbardziej nie lubię powrotów. W niedziele wieczorem odpaliłem komputer i po chwili już tego żałowałem. Po pobieżnym przeczytaniu kilkunastu maili dowiedziałem się, że podczas mojej nieobecności odchodziły w biurze niezłe szopki. Im dalej, tym było tylko gorzej, moje … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz