Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Bern – dzień 82/83

Dai! Dimmi, cosa ti manca ? Sei mica, monca! Sei fatta bene, Sei fatta… Che cos’altro, vuoi… Se t’ha portato, Via, lui! Una madre, Tu almeno, ce l’hai, Ed un fratello, Anche se, la sua corte, non vuoi… Dai! Ma, … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Berno – dzień 81

W Dublinie na każdym kroku napotykałem Polaków. Sam mieszkam zagranicą, ale w Szwajcarii tego nie ma. Szkolenie trwało 2 dni, w pierwszym dniu zaniepokoiła mnie ilość osób, która się na nim pojawiła, miało być 60 a przyszło 12. Valerie na … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Dublin – dzień 1

Ucieszyłem się na ten wyjazd bo to zawsze jakaś odmiana od szwajcarskich landszaftów. Zorganizowałem sobie podróż tak, by w niedziele wieczorem spotkać się z kolegą z dawnej pracy i razem wyskoczyć na piwo do pubu. Wcześniej wypadało przygotować się do … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Berno – dzień 71

Nie mam weny do opisywania tego co dzieje się wokół. Zycie towarzyskie na moment nabrało rozpędu, w pracy pojawiły się nowe wyzwania, z którymi chce się zmierzyć. Niepodziewanie pojawiły się nowe plany wyjazdowe i wizyty. Dokładnie rok temu byłem u … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

Berno – dzień 69

Dzisiaj Debbie zaprosiła mnie na 1-to-1 by omówić wyniki mojej pracy. Jak to ona, od razu przeszła do konkretów – zakomunikowała mi, że ni mniej ni więcej, wykraczam poza jej oczekiwania. Nie przeszkadzałem jej gdy wygłaszała glorie chwały na mój … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Berno – dzień 63

Wieczorem po pracy przyjechał do mnie Marco i zaprosił do siebie. Zabrałem butelkę wina i skorzystałem z okazji by spędzić ten wieczór razem. Zrobiliśmy sobie kameralne party na podłodze u niego w salonie. Wciąż popełniam gafy z winy słabej znajomości … Czytaj dalej

Otagowano , | Dodaj komentarz

Berno – dzień 62

Kateryna wyciągnęła mnie w piątek po pracy do baru na drinka. Zdradziła mi swoje ulubione miejsce gdzie serwują najlepsze chicken wings w całym Bernie i się nie myliła. Opowiedziała mi o okolicznościach, w jakich poznała swojego męża. To jedna z … Czytaj dalej

Otagowano | Dodaj komentarz

Diabeł ubiera się u Prady

Od poniedziałku zapowiadał się pracowity tydzień. Zaskoczeniem dla wszystkich było nie pojawienie się w pracy Debbie – oficjalnie źle się czuła. We wtorek było podobnie z tym, że zdołała wysłać mi mail z wypunktowaną listą spraw i bezwzględnie nieprzekraczalnymi terminami … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Berno – dzień 60

W poniedziałek przypadkiem zawarłem nową znajomość z pewnym bardzo eleganckim Irańczykiem. Umówiliśmy się na drinka i nie byłoby w tym spotkaniu niczego wyjątkowego, gdyby nie to, że opowiedział mi historię o tym, jak rok temu spadł z roweru. Okazało się, … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | 1 komentarz

HP revange

Stan upojenia nie trwał jednak długo. Wieczorem padł mi laptop i tym samym na tapecie pojawił się nowy problem. Zadzwoniłem do serwisu HP w Szwajcarii, ale każdy upierał się, że nie mówi po angielsku. Odsyłano mnie pod numer w Wielkiej … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz