Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Turyn – dzień 2

Rano obudził się pierwszy, wstał, rozsunął wielkie okiennice. Do pokoju wpadły promienie słońca i rozniosły się dźwięki ulicy. Jak zauważył że pól śnięty otwieram jedne oko z radosną miną ryknął ‚Nessun dorma’ w wykonaniu którego nie sposób zapomnieć. Na sam … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Turyn – dzień 1

Pomysł na wyjazd rzucił on, chciał pokazać mi swoje Włochy a że ograniczyć musieliśmy się do wyjazdu w weekend, padło na Turyn. Wspólny wyjazd, był dla nas sprawdzianem i okazją by się ‚po dotykać’ i poobserwować w mniej codziennych sytuacjach. … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Berno – dzień 108

Przez ostatnie kilka dni myślę tylko o tym, kiedy skończy się ten miesiąc i wreszcie pójdę na urlop. Sama myśl o tym, że wyłączę laptopa, nie będę musiał wstawać rano, potem siedzieć w biurze, patrzeć na szefowa i słuchać jej … Czytaj dalej

Otagowano , , | 4 Komentarze

Berno – dzień 102

Odkąd zostałem pozostawiony sam sobie w pracy jakby zrobiło się luźniej, nikt prawie niczego ode mnie nie wymaga, spokojnie mogę odpowiedzieć ludziom, że zrobię coś „zaraz”, nie mam chorych terminów i mam czas na to by spokojnie wypić kawę albo … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Republika Bananowa

Mój kolega z biura wybierał się na kilka dni w delegację do Warszawy i poprosił mnie o wskazówki, bo pierwszy raz jechał do kraju z tzw. Ost Block. Szefowa w ramach motywowania pracowników zaproponowała mu ekstra weekend na koszt firmy. … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano | Dodaj komentarz

Berno – dzień 93

Przyjechał do mnie brat. Wcześnie rano odebrałem go z dworca i znając jego potrzeby z miejsca zaproponowałem kubek dobrej kawy. Z bagażami wylądowaliśmy w Starbucku o którego istnieniu nie miałem bladego pojęcia. Szefowej powiedziałem, że będę pracował tego dnia z … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, Szwajcaria | Otagowano | Dodaj komentarz

Lucerna – pożegnanie lata

W Lucernie mógłbym kiedyś mieszkać. Za każdym razem kiedy odwiedzam to miasto zachwycam się jego niepowtarzalnym klimatem. Urocze miasto pełne uroczych miejsc. Taka Szwajcaria w miniaturze, na dodatek zawsze, kiedy tutaj jestem świeci słońce…

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Berno – dzień 89

Wieczór spędziliśmy razem u niego w domu. Przyniosłem butelkę czerwonego wina i mały prezent dla jego kota. Uważam to za głupotę, ale wewnętrzny głos podpowiedział mi, że powinienem się odpowiednio starać i może nawet szukać sojuszników co by ta nasza … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Strasbourg

Mało brakowało a spóźnilibyśmy się rano na pociąg. Pobudkę zaplanowaliśmy tak by zdążyć na poranny pociąg do Bazylei. Stamtąd dopiero przesiadaliśmy się na TGV do Strasbourga. Bylem jakiś śnięty jak nastawiałem budzik bo zadzwonił o 6. Mieliśmy 20 minut żeby … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Bern – dzień 83

One politician, One thief & One eBay employee died & went straight to hell. Politician said „I miss my country. I want to call my country and see how everybody is doing there.” She called and talked for about 5 … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz