Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Author Archives: saberblog
leaving
Dear All, Feeling a little bit like a „monument”, after almost 9 years in eB, it’s time for me to change. I shall be leaving eB on the 29th of April I am going to take a little time off … Czytaj dalej
bliskie relacje
W każdej bliskiej relacji, nie tylko w związku, występują drobne zachwiania równowagi. Jednej stronie zależy bardziej niż drugiej. Jedna daje z siebie trochę więcej, druga trochę więcej bierze. Czasami ta zależność się odwraca, strony zamieniają się rolami, ale właśnie ten … Czytaj dalej
Deja vu
Wyszedłem dzisiaj wcześniej z pracy, żeby zdążyć na samolot. Lecę na weekend do Warszawy spotkać się z P&E. Wychodząc z biura upewniłem się, czy o niczym ważnym nie zapomniałem, miałem ze sobą laptop, iPad, iPhone, klucze, portfel, walizkę, płaszcz i … Czytaj dalej
Emergency alert
Akurat zbieraliśmy się z M do wyjścia, pamiętam, że opornie mi to szło bo wciąż czułem skutki wczorajszej kolacji zakrapianej zbyt dużą ilością wina i sake. Trochę kręciło mi się w głowie i pilnowałem się by nie wykonywać żadnych gwałtownych … Czytaj dalej
Nara
Wciąż czujemy niedosyt tym krajem, codziennie coś nowego odkrywamy i nie przestajemy fascynować się innością Japonii. Razem z M. planujemy już kiedy byłoby najlepiej wyskoczyć razem do Tokio i zaliczyć Mt Fuji tudzież okolice. Niestety pojutrze wracamy już do Szwajcarii … Czytaj dalej
Hiroszima – miasto feniks
Hiroszima to piękna ogromna metropolia, jej mieszkańcy mają jednak przerąbane bo większości miasto kojarzy się tylko z jednym – bombą atomową. Po tamtej tragedii ostał się tylko jeden budynek, muzeum i pomnik. Nasz pilot też głównie ograniczył się tylko do … Czytaj dalej
w drodze do Hiroszimy
Wykupiliśmy wycieczkę do Hiroszimy. Wieczór wcześniej pojechaliśmy metrem do stacji Osaka wybadać gdzie znajduje się hotel Granvia i dobrze zrobiliśmy bo dotarcie do niego zajęło nam prawe godzinę. Kluczyliśmy między peronami, piętrami i korytarzami, wyjściami i przejściami dla pieszych i … Czytaj dalej
40 lat minęło i fine dining with Osace
Padło na wtorek wieczór. Następnego dnia rano jechaliśmy akurat do Hiroszimy, stamtąd wracaliśmy późno w nocy, wydawało nam się, ze nie ma po co dłużej odkładać okazji. M. nie byłby sobą gdyby na miejsce swoich urodzin nie wybrał czegoś spektakularnego. … Czytaj dalej
Karuzela życia
Po dzisiejszym hotelowym śniadaniu mam delikatnie mówiąc lekką traumę, na dodatek w brzuchu mnie skręca, a ile razy o tym myślę wydaje mi się, że zacznę rzygać freskami na ścianę… Jakiś samopas biegający dzieciak nie mógł pohamować wydalania smarków i … Czytaj dalej
Kioto
W nocy znowu nie mogliśmy spać, w drodze do Kioto co chwilę czułem jak ciążą mi powieki i co chwila zasypiałem w krótki sen. Rankiem świeciło słońce, ubrałem się letnio i pożałowałem tego bardzo szybko. Przez cały dzień na zmianę … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.