Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Category Archives: Brak kategorii
Berno – dzień 125
Po kilku intensywnych delegacjach wyleczyłem się na jakiś czas z chęci nowych wyjazdów służbowych. Wiem jak wyglądają i jak potrafią człowieka zmęczyć. Na propozycje Paryż nie reaguję już z takim entuzjazmem jak jeszcze parę miesięcy temu. Dzisiaj zaskoczyłem Debbie pytaniem … Czytaj dalej
Berno – dzień 102
Odkąd zostałem pozostawiony sam sobie w pracy jakby zrobiło się luźniej, nikt prawie niczego ode mnie nie wymaga, spokojnie mogę odpowiedzieć ludziom, że zrobię coś „zaraz”, nie mam chorych terminów i mam czas na to by spokojnie wypić kawę albo … Czytaj dalej
Berno – dzień 89
Wieczór spędziliśmy razem u niego w domu. Przyniosłem butelkę czerwonego wina i mały prezent dla jego kota. Uważam to za głupotę, ale wewnętrzny głos podpowiedział mi, że powinienem się odpowiednio starać i może nawet szukać sojuszników co by ta nasza … Czytaj dalej
Bern – dzień 83
One politician, One thief & One eBay employee died & went straight to hell. Politician said „I miss my country. I want to call my country and see how everybody is doing there.” She called and talked for about 5 … Czytaj dalej
Bern – dzień 82/83
Dai! Dimmi, cosa ti manca ? Sei mica, monca! Sei fatta bene, Sei fatta… Che cos’altro, vuoi… Se t’ha portato, Via, lui! Una madre, Tu almeno, ce l’hai, Ed un fratello, Anche se, la sua corte, non vuoi… Dai! Ma, … Czytaj dalej
Berno – dzień 81
W Dublinie na każdym kroku napotykałem Polaków. Sam mieszkam zagranicą, ale w Szwajcarii tego nie ma. Szkolenie trwało 2 dni, w pierwszym dniu zaniepokoiła mnie ilość osób, która się na nim pojawiła, miało być 60 a przyszło 12. Valerie na … Czytaj dalej
Dublin – dzień 1
Ucieszyłem się na ten wyjazd bo to zawsze jakaś odmiana od szwajcarskich landszaftów. Zorganizowałem sobie podróż tak, by w niedziele wieczorem spotkać się z kolegą z dawnej pracy i razem wyskoczyć na piwo do pubu. Wcześniej wypadało przygotować się do … Czytaj dalej
Berno – dzień 71
Nie mam weny do opisywania tego co dzieje się wokół. Zycie towarzyskie na moment nabrało rozpędu, w pracy pojawiły się nowe wyzwania, z którymi chce się zmierzyć. Niepodziewanie pojawiły się nowe plany wyjazdowe i wizyty. Dokładnie rok temu byłem u … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
Dodaj komentarz
Berno – dzień 69
Dzisiaj Debbie zaprosiła mnie na 1-to-1 by omówić wyniki mojej pracy. Jak to ona, od razu przeszła do konkretów – zakomunikowała mi, że ni mniej ni więcej, wykraczam poza jej oczekiwania. Nie przeszkadzałem jej gdy wygłaszała glorie chwały na mój … Czytaj dalej
Diabeł ubiera się u Prady
Od poniedziałku zapowiadał się pracowity tydzień. Zaskoczeniem dla wszystkich było nie pojawienie się w pracy Debbie – oficjalnie źle się czuła. We wtorek było podobnie z tym, że zdołała wysłać mi mail z wypunktowaną listą spraw i bezwzględnie nieprzekraczalnymi terminami … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.