Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Category Archives: podróże
Samarakanda
Od ponad 20 lat Samarkanda, perła Jedwabnego Szlaku i serce Uzbekistanu była moim miastem do odwiedzenia. Dziś w końcu udało mi się je zobaczyć na żywo! I miasto naprawdę robi wrażenie. Położone na styku kultur Wschodu i Zachodu, urzeka architekturą, … Czytaj dalej
Bukhara – Samarakanda
Dotarliśmy do Samarkandy! Z Buchary jechaliśmy prawie cztery godziny, ale zanim ruszyliśmy, zrobiliśmy jeszcze przystanek na lunch we włoskiej knajpce – mały smak Europy pośrodku Azji Środkowej. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, okazało się, że… czas na kolację! Ja jednak odpuściłem … Czytaj dalej
Z Chiwy do Buchary: przez pustkę, baraki i bajkowe mozaiki
Po leniwym poranku w Chiwie, wyruszyliśmy w dalszą drogę. Przed nami – ponad 6 godzin jazdy autobusem, prawie 430 kilometrów przez spalony słońcem uzbecki krajobraz. Komfortowy autobus, piękne widoki, zgrana grupa i dobry humor sprawiły, że podróż zamieniła się w … Czytaj dalej
Chiwa – czyli co za rozkosz
Chiwa to prawdziwa perełka! Już od pierwszych chwil po przyjeździe poczuliśmy, że trafiliśmy w miejsce wyjątkowe – ledwo rzuciliśmy bagaże w hotelu (położonym tuż przy południowym wejściu do cytadeli), a już pędziliśmy na spotkanie z zamierzchłą historią. Dobrze, że trafiliśmy … Czytaj dalej
Daszoguz – Khiva
Rano zszedłem jeszcze na śniadanie – bardzo skromne, ale coś tam było: trochę chleba, jajko, ser i warzywa w wersji minimalistycznej – ogórek i pomidor bez większych emocji. Kawa rozpuszczalna, więc nawet nie spojrzałem – zostawiłem sobie miejsce na przygodę, … Czytaj dalej
Derwaza – Daszoguz
Tego wieczoru zasnęło mi się błyskawicznie – zapomniałem o prysznicu i wieczornej toalecie, zresztą w tej jurcie i tak nie było na to warunków. Prosto urządzone wnętrze miało swój urok, ale prawda jest taka, że po butelce lokalnej wódki za … Czytaj dalej
Aszchabad – Derwaza
Spałem krótko, bo w moim pokoju zaczął unosić się zapach papierosów – wygląda na to, że wentylacja postanowiła zabrać mnie na małą wycieczkę po aromatach sąsiednich pokoi. Ale to tylko dodało „uroku” temu miejscu – każdy hotel ma swoją historię, … Czytaj dalej
Aszchabad – dzień 2
Aszchabad to miasto, które dosłownie powstało z gruzów. W latach 40. ogromne trzęsienie ziemi zmiotło z powierzchni ziemi jego wcześniejsze wcielenie, ale miasto się nie poddało – odrodziło się nowoczesne, pełne kontrastów i niespodzianek. Spacerując po Aszchabadzie, nie sposób nie … Czytaj dalej
Aszchabad – dzień po przylocie
Do stolicy zaczęli zjeżdżać ludzie z różnych zakątków świata, lądując na lotnisku o różnych porach i z różnych stron. Atmosfera oczekiwania unosiła się w powietrzu. Mój samolot wylądował późno w nocy, razem ze mną podróżowało kilka osób z mojej grupy … Czytaj dalej
W drodze do Aszgabadu
Każdy, kto choć trochę ogarnia geografię, pewnie bez problemu wskaże Turkmenistan na mapie. Choć rozmiarami dorównuje Hiszpanii, ten środkowoazjatycki kraj wciąż pozostaje tajemnicą dla większości świata — i właśnie to czyni go tak fascynującym. Turkmenistan to kraina nieujarzmionej przyrody — … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.