Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Berno – dzień 369

Pół roku temu przyjęli do nas faceta specjalistę od SAP. Miał służyć nam swoją wiedzą i pomagać rozwiązywać różne zawiłości finansowo księgowe od strony IT. Nie wiem jak układały mu się relacje z innymi. ale ja narzekać na R. nigdy … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | 1 komentarz

Berno – rok później

Marco wciąż jest pociągający. Czasami, kiedy budzę się wcześniej od niego lubię popatrzeć jak smacznie śpi. Wciąż jest pociągający i wciąż nie mogę się nacieszyć jego widokiem – mógłbym patrzeć na niego godzinami: na kruczo ciemne włosy, czarne brwi, regularne … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | 1 komentarz

Londyn 25-27.06

Przed wyjściem z biura zarezerwowałem bilet na City. Chociaż nie miałem potwierdzenia a w biurze w Londynie już nikt nie podnosił telefonu wolałem nie czekać do ostatniej chwili. Dopiero rano dowiedziałem się że szkolenie będzie się odbywać po drugiej stronie … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Bern – dzień 360

W zeszłym tygodniu w Londynie przeżyłem emocjonalna przygodę, kiedy bank zablokował mi karte a ja ostałem się na lotnisku z 10 funtami w kieszeni. Tym samym nie mogłem sprawić M żadnego prezentu, który dostaje ode mnie za każdym razem, kiedy … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Londyn

Gdyby nie widok zza okna taksówki na Tower i London Bridge w ogóle nie zauważyłbym ze jestem w Londynie. Zaproszenie na konferencje przyszło w momencie gdy akurat najbardziej obłożony jestem obowiązkami. I tak pomiędzy kolejnymi spotkaniami wymykam się do swojego … Czytaj dalej

Otagowano , , | Dodaj komentarz

Holendrzy się bawią a Szwajcarzy niech się uczą

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

Wrocławskie klimaty

Skusiłem się na mało skomplikowaną rozmowę z cybernetycznym nowym znajomym. Przypomniałem sobie czasy, kiedy oddawałem się kultywowaniu zamiłowań do informacji opatrzonych klauzula „ tylko dla abonentów w daleko posuniętej desperacji’, które mam za sobą. Co może nie było dobre, bo … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

moja kochana mamuśka

Podczas spotkania w biurze brzęczy cicho mój telefon, spoglądając ukradkiem widzę numer matki. Nie odbieram. Chwile po spotkaniu wybieram numer. Poznaje jej głos od razu. Nie jest sama bo w tle słychać hałasy, to chyba autobus albo tramwaj.. – No … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | 1 komentarz

weekend we Wiedniu

Odkąd K. urządziła się na dobre w swoim nowym mieszkaniu systematycznie ponawiała zapraszanie do siebie. Ku jej nieukrywanej radości nie planowałem intensywnego zwiedzania miasta, ale spokojny, żeby nie powiedzieć nudny, weekend z lunchem na mieście, porannym długim wylegiwaniem się w … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Berno – Wiedeń

Mieliśmy zaplanowany wspólny urlop, z którego nic nie wyszło. Bylem już prawie zdecydowany odwołać swój, ale wygrał rozsądek. Potrzebuje tych kilku dni żeby odpocząć. Wyjazd do Wiednia wydał mi się fajną okazją do przedłużenia pobytu o kilka dni. Szwajcaria szaleje … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz