Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Author Archives: saberblog
Kabul – dzień pierwszy
Dziwnie czułem się oczekając z innymi współpasażerami przy bramce do wejścia do samolotu odlatującego do Kabulu. Kontrastowaliśmy gołym okiem w każdym szczególe. Odstawałem zarówno wyglądałem, jak i strojem. Na tle czarnych, białych czasami jasnobrązowych ubiorów wyglądałem jak kolorowy ptak w … Czytaj dalej
Wypad do Abu Zabi
W Dubaju byłem razy naście, a w sąsiednim Abu Zabi nigdy, dlatego korzystając z dodatkowego dnia w ZEA postanowiłem ten brak poznawczy nadrobić. Popijając kawę w Mall of Dubai i wciskając w siebie przeogromną porcję sałatki w ulubionej sieci Cheesecake … Czytaj dalej
Dubaj
Potwierdziło się to, o czym instruowano mnie przed wyjazdem do Afganistanu. „Jest bardzo prawdopodobne, że studenci i młodzi ludzie będą podchodzić i zadawać pytania. Zazwyczaj pytają, kim jesteś i dlaczego jesteś w Afganistanie. Zawsze możesz z nimi porozmawiać, powiedzieć im, … Czytaj dalej
Pakowanie
W weekend miało odbywać się wielkie pranie, suszenie, potem prasowanie i pakowanie, dokończyć miałem też pracę, ogarnąć powierzchnie płaskie na chacie miałem, dodatkowo zakupy i wszelkie rzeczy do załatwienia pozostawione na ostatnią chwilę przed wylotem do Dubaju. Dobrymi chęciami piekło … Czytaj dalej
szalony okres
Z urlopu w Iraku wróciłem szybko i bezpiecznie. Udało mi się kupić bilet na bezpośredni lot do Berlina i choć z kilkugodzinnym opóźnieniem, nad ranem dotarłem do domu. Okazuje się, że nie ma tego złego co by na dobre nie … Czytaj dalej
Ostatni dzień w Erbilu
Okazało się, że to co oferuje w swoim programie Lupine, znacznie różni się od tego co postanowił pokazać mi mój przewodnik. Po tym jak nie zostawił mnie z problemem, od razu zaproponował pomoc w dostaniu się do konsulatu, nieproszony z … Czytaj dalej
Rawanduz
Szczerość okazała się moim ratunkiem. Jeszcze tego samego wieczoru, kiedy siedzieliśmy na kawie przy Erbil Square, niespodziewanie podszedł do mnie…Ahmed. Rozpoznał mnie w tłumie, w pierwszej chwili miałem nietęgą minę – obawiałem się, że zaraz dostanę w twarz albo usłyszę … Czytaj dalej
Erbil – Rawanduz
Z powodu niespodziewanej sytuacji z paszportem, musiałem nieco zmodyfikować swoje plany podróży po Iraku. Pierwszy tydzień miałem zaplanowany z Murtdazą, który w poniedziałek miał zawieźć mnie do Erbilu, a od wtorku na pięć dni miałem być pod opieką lokalnego kurdyjskiego … Czytaj dalej
Mosul
Niełatwo było mi dziś w nocy zasnąć. Prawie do rana przeleżałem w łóżku zasypiając może dopiero po 4. Wierciłem się i kręciłem. Późnym wieczorem dostałem jeszcze info od konsula że kopię noty do irackiego MSZ, z prośbą o wpuszczenie mnie … Czytaj dalej
Samarra
Samarra to historyczne miasto Mezopotamii, które osiągnęło apogeum, gdy zostało stolicą Imperium Abbasydów, a następnie zostało przeniesione do Bagdadu, które rozciągało się od Tunezji po Afganistan. Dziś turyści jak ja przybywają, aby zobaczyć słynny meczet i jego minaret, podczas gdy … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.