Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Author Archives: saberblog
Ghadamis – Ghariane – Trypolis – dzień 4
Wszystkie znaki drogowe, tablice informacyjne na ulicach i drogach szybkiego ruchu są wyłącznie po arabsku i nigdy nie wiadomo jak daleko mamy jeszcze do celu. Powrót do Trypolisu potwornie się dłużył. Zatrzymaliśmy się dwa razy, na lunch, podczas którego znowu … Czytaj dalej
Ghadamis – dzień 3 c.d.
Późnym popołudniem dowiedzieliśmy się, że dostaliśmy zgodę lokalnej policji na wyjazd na Saharę pod granicę libijsko-algiersko-tunezyjską, mieliśmy zorganizowane pustynne safari, herbatkę z Berberami i podziwianie zachodu słońca. Amazygowie przyjęli nas bez fajerwerków, na pokazówkę to nie wyglądało choć nigdy nie … Czytaj dalej
Ghadamis – dzień 3
W nocy temperatura spadła drastycznie, było tak zimno, że ogrzewałem pokój klimatyzacją. Wszystkie pokoje w hotelu są podobne, skromne i urządzone w dawnym stylu berberyjskim. Mało jest świateł przez co cały czas chodzi się w półmroku. Trudno było mi się … Czytaj dalej
Trypolis – Ghadamis – dzień 2
Dziś po śniadaniu roszylismy na południe kraju w stronę Sahary i Ghadamisu. Cały dzień w rozpadającym się autobusie na czeskich rejestracjach. Nie wiem jak ten Neoplan dotarł aż do Północnej Afryki, w każdym razie Czechom nadawał się tylko na złom, … Czytaj dalej
Trypolis – dzień 1
Ostrzegano nas, że lecąc do Libii będziemy poddani bardzo szczegółowej kontroli paszportowo-bagażowej, żeby nie przyszło nam na myśl próbować wwozić alkoholu, narkotyków albo nie zadeklarować posiadania przy sobie dużej sumy pieniędzy w gotówce (max 1600 USD, dlaczego 1600 a nie … Czytaj dalej
Tunis
Do Tunisu dotarłem, nawet nie było bardzo ciepło, wszyscy wokoło chodzili w kurtkach podobnie zresztą jak ja. Bagaż mi dowieźli więc mogłem odetchnąć z ulgą. Ostanie na co miałem ochotę to robienie last minute zakupów w Tunisie byleby mieć co … Czytaj dalej
Ostatnie przygotowania przed wylotem
Nie poszedłem dziś do biura ambitnie planując ogarnąć największe tematy przed urlopem, by z czystym sumieniem wypisać się na tydzień z rygoru pracy i czytania maili. Prawie mi się to udało, choć pod na koniec starłem się z nową szefową … Czytaj dalej
odliczanie
Dostałem wizę, dotarła do mnie wraz z paszportem więc śmiało mogę stwierdzić, że polecę do Libii. Lufthansa nie planuje w tym tygodniu żadnych strajków, hotele w Tunisie zarezerwowane, urlop zaakceptowany, ubezpieczenie wykupione, więc teraz tylko nagłe niespodziewane przeciwności losu powtrzymają … Czytaj dalej
Otagowano Libia, podróże, praca
Dodaj komentarz
Rodzice i seks
Pani salmiakowa w komentarzach wspomniała, że za mną tęskni. Szaleńczo jej brakuję. Bardzo albo jeszcze bardziej. Budząc się rano i otwierając zaspane oczęta czuje bezmiar pustki. Nieograniczone wrażenie bezdennej wewnętrznej pustki i przekonanie, że nic już jej nie zostało. Jakby … Czytaj dalej
przygotowania
Od wczoraj zacząłem otrzymywać dokładne informacje dotyczące naszego wyjazdu… „Ze względu na rygorystyczne przepisy nałożone przez libijskie służby wywiadowcze oraz lokalną policję turystyczną grupa musi nieustannie pozostawać razem i trzymać się tej samej ustalonej trasy od wjazdu aż do wyjazdu … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.