Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Category Archives: Brak kategorii
Berno – dzień 399
Podobno szykują mi zmianę stanowiska. Dostałem już maila, odbyłem telefoniczną rozmowę z nowym przełożonym, moja obecna szefowa dała mi kwartał na zamknięcie bieżących tematów i przekazanie obowiązków. Gdy próbowałem coś więcej od niej wyciągnąć dodała że zostałem „namaszczony” i że … Czytaj dalej
Berno – dzień 396
Siedzę w nowoczesnej sali konferencyjnej, w budynku ze szkła, otoczony gadżetami pozwalające na zdalną pracę, przede mną siedzi dwoje specjalistów i nagle pada pytanie, które budzi we mnie konsternacje – jak by pan chciał żebyśmy to zrobili? Milknę na moment. … Czytaj dalej
Poznań
Poznań – miasto doznań. …niestety za pieniądze i na dodatek trzeba importować ze stolicy. Gdy samolot zbliżał się do lądowania na Ławicy pomyślałem „ale ta Polska jest rzeczywiście ładna” a nigdy wcześniej nie miałem podobnych myśli. Sympatyczne dziewczyny w Sheratonie … Czytaj dalej
Berno – dzień 385
Od rana ćmi mi w zębie. Może to tylko efekt wczorajszych lodów a może i nie. Na sama myśl o cenach usług stomatologicznych w Szwajcarii odzywa się bardzo głęboko schowany wąż w kieszeni. Zacząłem szukać planu B czyli biletu do … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
Dodaj komentarz
Avignon – Pont du Gard – Nimes – Arles – St Remy de Provence – Cavallion
W czwartek z biura wyszedłem obładowany butelkami z alkoholem. Nigdy nie robiłem tajemnicy z faktu że ze szkłem jestem po słowie dlatego prezenty od kolegów z pracy łatwo dało się przewidzieć. Wieczorem zaprosiłem najbliższych do restauracji. Zaczęliśmy od kilku butelek … Czytaj dalej
Berno – dzień 375
Stuknęło mi dziś 30 lat. Dziwnie się czuje ile razy o tym pomyślę. Niczego nie żałuje, niczego bym nie zmienił, pazerny byłbym gdybym chciał jeszcze więcej. M sprawił mi rano niespodziankę, mamy już bilety do Avignon, wynajęte cabrio a specjalnie … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
1 komentarz
Berno – dzień 369
Pół roku temu przyjęli do nas faceta specjalistę od SAP. Miał służyć nam swoją wiedzą i pomagać rozwiązywać różne zawiłości finansowo księgowe od strony IT. Nie wiem jak układały mu się relacje z innymi. ale ja narzekać na R. nigdy … Czytaj dalej
Berno – rok później
Marco wciąż jest pociągający. Czasami, kiedy budzę się wcześniej od niego lubię popatrzeć jak smacznie śpi. Wciąż jest pociągający i wciąż nie mogę się nacieszyć jego widokiem – mógłbym patrzeć na niego godzinami: na kruczo ciemne włosy, czarne brwi, regularne … Czytaj dalej
Londyn 25-27.06
Przed wyjściem z biura zarezerwowałem bilet na City. Chociaż nie miałem potwierdzenia a w biurze w Londynie już nikt nie podnosił telefonu wolałem nie czekać do ostatniej chwili. Dopiero rano dowiedziałem się że szkolenie będzie się odbywać po drugiej stronie … Czytaj dalej
Bern – dzień 360
W zeszłym tygodniu w Londynie przeżyłem emocjonalna przygodę, kiedy bank zablokował mi karte a ja ostałem się na lotnisku z 10 funtami w kieszeni. Tym samym nie mogłem sprawić M żadnego prezentu, który dostaje ode mnie za każdym razem, kiedy … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.