Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Category Archives: Brak kategorii
Amsterdam
Zły nastrój jeszcze trwał, gdy M wrócił do hotelu. Milczeliśmy albo zdawkowo udzielaliśmy sobie odpowiedzi. Ta dziwna sytuacja ciągnęła, kiedy kładliśmy się spać. Łóżko miało dobre 2.5m mogliśmy, więc położyć się nie dotykając się wcale, każdy po swojej stronie. Ja … Czytaj dalej
Amsterdamskie che sara, sara
Razem z Marco jeszcze z zeszłym roku planowaliśmy wspólny wyjazd do Amsterdamu. Wprawieni w przebywaniu ze sobą non stop z niecierpliwością liczyliśmy dni do daty wylotu. Nasi znajomi z Włoch podsunęli nam super ofertę hotelu w centrum miasta, na co … Czytaj dalej
rozmowy kontrolowane
On – lat 35 albo 37, student – lat 21 On: wow ale jazda Ja: czesc co za spotkanie On: tyle razy jechałem kolo Twojego domu i myślałem co z Tobą co Ty tam porabiasz ?? Ja: pracuje mieszkam, od … Czytaj dalej
twardy reset
Debbie nie byłaby typową szefowa, gdyby czasami bez powodu mnie nie zrypała. Przyjąłem strategie, która na ogół się sprawdza. Staram się trzymać ją z dala od swojej pracy, informuję ją wyłącznie o sprawach absolutnie koniecznych, ale na co dzień nie … Czytaj dalej
walentynki 2008
Podczas kolacji kolega podsunął mi niezły pomysł na prezent na walentynki. Pomysł niemal od razu zamienił się w czyn – w kwietniu zabieram M do Madrytu. Dotychczas przeważnie trafiałem na typowych zwierzaków, co tylko potrzebowali ode mnie żeby strzelić im … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
Dodaj komentarz
Berno – dzień 217
Kilka tygodni temu w branżowej gazecie pojawiła się informacja o planowanym zamknięciu europejskiej centrali naszej firmy. Jeszcze tego samego dnia prostującego wywiadu udzieliła szefowa PR (jakbym był normalny to bym ja normalnie bzyknął) a na drugi dzień rano wszyscy otrzymaliśmy … Czytaj dalej
Berno – dzień 216
W pracy wciąż coś się dzieje. odkąd pojawiłem się w firmie mój dział lepiej funkcjonuje ale daleko mu do stanu stabilności. Słusznie przypuszczałem, że moja praca będzie miała na celu ustabilizowanie procesu na tyle by w niedalekiej przyszłości móc przenieść … Czytaj dalej
bo w przyrodzie nic nie ginie
w czym przejawia się włoski faszyzm
Dublin
W Dublinie było już ciemno, kiedy wychodziłem z hali przylotów. Trasę do hotelu znam już na pamięć, na trasie przy każdym znanym mi punkcie czułem jak bardzo potrzebuje położyć się do łóżka. Podczas wyjazdu miałem okazje poznać osobiście koleżankę z … Czytaj dalej
nudny początek nowego roku
Od powrotu do Szwajcarii moje myśli często krążyły wokół terminu następnych wakacji. W perspektywie miałem jedynie 4 miesiące intensywnej, ale jednostajnej pracy bez ani jednego dnia wolnego czy choćby krótkiej eskapady gdzieś poza miasto. Ta myśl nie dawała mi spokoju … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.