Dostałem strasznego lenia, przeciągam rzeczy w nieskończoność, choć ich dokończenie wymagałoby z mojej strony zaledwie odrobiny samozaparcia.
Im bliżej urlopu tym bardziej się rozleniwiam – myślami już na nim jestem, wreszcie się wysypiam i nie myślę o Debbie, terminach projektów i rzeczach, które trzeba załatwić.
W pracy zawirowania, znowu rotacja, przetasowania, znowu zmiany i znowu musze zaprzestać pracy nad projektem, nad którym pracowałem od trzech miesięcy na rzecz czegoś nowego.
Wprawiony w bojach wiem ze niczego nie mogę być tutaj pewnym.
Od września zaczynam szukać nowego zajęcia – to już postanowione. Chętnie tez rozważyłbym przeprowadzkę do Zurichu albo do Lozanny.
Do tego czasu by zupełnie nie zwariować, co dwa miesiące zaplanowałem tygodniowy urlop.
Czerwiec i wrzesień mamy już obcykany, kupiliśmy nawet bilety a teraz z wielkim zaangażowaniem dopracowujemy szczegóły pobytu i rzeczy, które chcielibyśmy zobaczyć. Take zaangażowanie akurat przychodzi mi z niebywała łatwością…
W sobotę w ramach prezentu walentynkowego lecimy do Madrytu na romantyczny weekend we dwoje. M pogodził się z myślą ze nie zobaczymy wszystkich muzeów, galerii i pałaców – mamy się głównie relaksować i nigdzie nie spieszyć.
Wpadnę tez do Wrocławia odwiedzić stare śmieci.
Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Chorwacja
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.