Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Tag Archives: praca
Diabeł ubiera się u Prady
Od poniedziałku zapowiadał się pracowity tydzień. Zaskoczeniem dla wszystkich było nie pojawienie się w pracy Debbie – oficjalnie źle się czuła. We wtorek było podobnie z tym, że zdołała wysłać mi mail z wypunktowaną listą spraw i bezwzględnie nieprzekraczalnymi terminami … Czytaj dalej
Berno – dzień 56
Ostatnie dni minęły mi nader szybko. Ucieszyłem się, że przyjechała do mnie matka, przywiozła te wszystkie frykasy i zabiła nudę i monotonię, która powoli zaczęła wkradać się pomiędzy dni spędzane na zwolnieniu. Gdyby nie jej towarzystwo, stałbym się zgnuśniałym, marudnym … Czytaj dalej
Berno – dzień 40
Zwolnienie dostałem na tydzień. Debbie strzeliła focha niezadowolenia w poniedziałek rano, bo dowiedziała się jako ostatnia. Okazało się że ona nigdy nie odsłuchuje poczty głosowej… Koleżanka z pracy uprzedziła mnie, że sposób w jaki Debbie zareagowała na moją nieobecność pozostawia … Czytaj dalej
Berno – dzień 29
Minęło już 4 tygodnie od mojego przyjazdu do Szwajcarii. Autobus z domu do firmy i z powrotem zaczął na dobre wyznaczać rytm mojej codzienności. Atmosfera w pracy w miarę się unormowała, stosunki pracodawca-pracownik toczą się naprawdę w poprawnej atmosferze, nawet … Czytaj dalej
Berno – dzień 21
Ten tydzień był o niebo lepszy od dwóch pierwszych. W pracy zacząłem sobie wreszcie radzić, potrafię samodzielnie coś zrobić, powoli łączę elementy całej tej układanki. Poza tym mam już w mieszkaniu internet, odebrałem kartę stałego pobytu, kupiłem nowy gadżet w … Czytaj dalej
Berno – dzien 15
Staram sam siebie przekonać, że lepiej nie trwać za wszelką cenę w samotności. Dzień, tydzień pobyć samemu ale potem lepiej wyjść do ludzi, nie tkwić za wszelką cenę w samotności. Nie nastawiam się, że wszyscy będą mi oddani i zawsze … Czytaj dalej
Berno – dzień 10
<Wczorajszy dzień zapamiętam na długo. Przyszedłem do biura wcześnie rano naładowany pozytywnymi myślami i z nastawieniem, że to czego uczono mnie przez cały poprzedni tydzień zdołałem dobrze przyswoić i nawet poczułem przypływ satysfakcji ze swojej pracy. Deb od rana tłumaczyła … Czytaj dalej
Berno – dzień 4
W pracy czuje się wciąż obco i mam wrażenie że błądzę po omacku. Wychodzą różnice i problemy w komunikacji. Czasami nie rozumiem czego ode mnie chcą albo co mam zrobić więc pytam, pytam i pytam. Niby wiem potem co, ale … Czytaj dalej
Berno – dzień 3
Nie było jeszcze dnia żebym się nie zastanawiał nad tym czy podjąłem słuszną decyzję. Zwykle co godzinę żałuję ze zdecydowałem się na podjecie pracy za granicą. Przy każdym potknięciu pojawia się u mnie zwątpienie że sobie nie poradzę, że może … Czytaj dalej
Berno – dzień 2
Mieszkanie wygląda lepiej niż na zdjęciach. Za oknem mam widok na prawdziwe szwajcarskie krowy które ktoś wypasa na zboczu Gurten, mam piękny duży balkon z typową dla Szwajcarii markizą, stół, komplet wypoczynkowy, sypialnię ze sporym i bardzo wygodnym łóżkiem oraz … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.