Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Tag Archives: praca
Frankfurt – dzień 8
Wstałem rano i czułem się naprawdę wyspany. Uwielbiam hotelowe śniadania, po nich zawsze jestem jakoś dziwnie bardzo pozytywnie nastawiony do reszty dnia i czekających mnie wyzwań. Szkolenia trwają i jestem z dnia na dzień coraz bardziej nimi znudzony. Vargas przeraźliwie … Czytaj dalej
Frankfurt – dzień 7
Pokoje w moim hotelu maja strasznie nowoczesne, surowe wnętrza. Wszędzie tylko zimna biel, aluminium, chrom, halogeny i bardzo ostre światło. Funkcjonalność użytkowa za to zerowa, bo brakuje mi głupich kontaktów, wieszaka. No i ten ekscentryczny pomysł ze szklaną kabiną prysznicową … Czytaj dalej
O’Reilly’s Frankfurt
Skończyłem wczoraj dosyć wcześnie, zdążyłem przygotować rzeczy na następny dzień, wiec po powrocie do pokoju bezkarnie mogłem walnąć się łóżka i przekimać się kilka godzin. Wieczorem o 19 zaplanowana mieliśmy kolacje z Hindusami – super okazja by lepiej się poznać … Czytaj dalej
Frankfurt – dzień 4
Wstałem rano i po śniadaniu poszedłem prosto do biura. Dzień wcześniej zarezerwowałem sobie sale konferencyjna by moc na spokojnie przejrzeć zgromadzone materiały i powoli zacząć przygotowywać prezentacje. Moja koleżanka, na której spoczywa w dużej mierze odpowiedzialność za powodzenie projektu wyprowadziła … Czytaj dalej
poranek
Wstałem wyspany. Wziąłem prysznic w tej śmiesznej przezroczystej kabinie pośrodku pokoju, wypacykowałem się i wbiłem w garnitur. Kątem oka spojrzałem na swoje odbicie w lustrze. Spoglądając z okna szóstego piętra hotelu na budzący się Frankfurt poczułem się jak na dachu … Czytaj dalej
Frankfurt – dzień 2
Super dobrze wysypiam się w hotelowym łóżku, mam wrażenie jakbym spał u siebie w domu. Budzę się bardzo wcześnie i przeważnie kilka minut po 7 jestem już na śniadaniu. Szkolenia trwają, po mimo tego, że większość czasu obcuję z Hindusami … Czytaj dalej
salsa night fever
Na kilka dni przyleciał do Polski Kap. Lowendal wysłał go z kolejną misją specjalna do naszej firmy. W tzw. międzyczasie urodził się pomysł zorganizowania imprezy integracyjnej dla nowo zatrudnionych osób. Tym razem można było przyjść z osobami towarzyszącymi, więc długo … Czytaj dalej
zmiany
W pracy znacznie pogorszyła się atmosfera. Dać kilku babom trochę władzy i zaraz im odpierdala. Jeśli nałożyć na to skłonność do przeżywania podwójnej misiaczki następuje zrozumiała polaryzacja ogólnego niezadowolenia i frustracji w zespole. Wczoraj mój szef przywiesił na drzwiach mojego … Czytaj dalej
pracoholizm silnia
Czasem chciałbym opowiedzieć bliskim wszystko o swojej pracy, starając się najlepiej, opisać zajęcia i obowiązki, których sam jeszcze zupełnie nie rozumiem. Przelotnie zastanawiam się czy opis wszystkich tych godzin, które poświęciłem na ładowaniu accruali albo próbie zgłoszenia e-calla do Bangalore … Czytaj dalej
FY’05
W biurze mnóstwo pilnej pracy. Trwa zamykanie roku fiskalnego i kontrolerzy domagają się stworzenia rezerw na poczet niezapłaconych należności. Pomimo zmęczenia o godz 18 wciąż nie brakuje nam zapału i dobrego humoru. Wszyscy uwijamy się w szalonym tempie byle tylko … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.