Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Chorwacja
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Tag Archives: USA
inne miejsce i czas
Spać nie mogę, potem po biurze poruszam się sennie, w drodze z i do pracy jak zdarta płyta nucę ”papierowy księżyc”
Welcome to Miami
O ile kiedyś uważałem, że nie ma to jak podróż pociągiem o tyle z czasem odkryłem inne zupełnie nieznane mi dotąd obszary doznań tych bardziej podniebnych. Uwielbiam latać samolotem, atmosferę lotnisk, całą tę otoczkę i zamieszanie wokół, niestanne dopieszczanie pasażerów, … Czytaj dalej
Jeszcze a propos Amerykanów
Nie są tacy znowu biedni i nie ma się co nad tym rozczulać, bo to oni robią interesy takie, że gdyby nie administracja Busha Jr., to recesji tak dużej w Stanach by nie było. A i tak nadal żyje im … Czytaj dalej
Samostanowienie, równość, czas czyli jak to jest pracować z Amerykanami
Gdyby zapytać Amerykanina jakie są typowe wartości przeciętnego Amerykanina byłoby mu trudno dać konkretną odpowiedź. Pewnie nie odpowiedziałby w ogóle wykręcając się że trudno jest stworzyć taką listę, bo jedną z cech Amerykanów jest przeświadczenie, że wszyscy są wyjątkowi i … Czytaj dalej
listy z Ameryki
„Słyszałem, ze rodzice sie trochę zestresowali, ze do nich nie zadzwoniłem 😉 Pojechaliśmy jednak do innego hostelu, bo koleś z informacji na lotnisku powiedział nam, ze ten jest o polowe tańszy. Może i standard nie jest tu zbyt wysoki (delikatnie … Czytaj dalej
Znalazłem przeglądając jedną z internetowych galerii…
Pamiętam ten bar, bo ile razy jechałem na zakupy do Safeway albo szedłem na stację metra musiałem minąć to miejsce. Zawsze było tam tłoczno, zwłaszcza wieczorami nie dało się tamtędy przejść – w ciągu dnia wystawiali stoliki a pod wieczór … Czytaj dalej
piosenka za mną chodzi od wczoraj
one night to be confused one night to speed up truth we had a promise made four hands and then away both under influense we had devine scent to know what to say mind is a razorblade to call for … Czytaj dalej
Presidio Med
Obejrzałem dziś przypadkiem serial o „lekarzach marzeń”. Nie żebym kochał seriale, ale ten kręcili w San Francisco i ten fakt zatrzymał mnie na kanapie przed telewizorem. Obejrzałem cały odcinek z sentymentem: Wishermen’s Wharf, Aquatic Park, stary żaglowiec w porcie obok … Czytaj dalej
Mr. Diabolique
Nigdy nie pisałem na blogu o swoim życiu seksualnym. Nie żebym nie potrafił ubrać tego w słowa, nazwać rzeczy po imieniu. Po prostu wydaje mi się to trochę w nie najlepszym guście. Mam świadomość, że mojego bloga czytują osoby, które … Czytaj dalej
Retrospekcje cz. II – Detroit MI
/Wed, 16 Aug 2000 07:21:06/ „Jakoś udało mi się wydostać z Cincinnati i nie powiem żebym tęsknił. Faktem jest, że teraz brak mi kumpli do raczenia się Budweiserkiem po nocach i tego całego narzekania o chorej polityce Paramount’u. Jestem już … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.