Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Author Archives: saberblog
corpo szajs
GH: I have been thinking . . .travel role don’t get recognition. PS: Yes, travel roles are particular. Not very much paid but with lots of perks for someone who loves travelling like me. Personally I hope EB will be … Czytaj dalej
początek końca
GH: I am still feeling upset that KM will no longer be my boss and that my future boss will be in sg office in future. But on the other hand i also hope KM can find a better boss. … Czytaj dalej
Otagowano GH
Dodaj komentarz
Wieczór w Atenach
Późne popołudnie i wieczór spędziłem w stolicy Grecji, uległem nagłej niepohamowanej pokusie i wprost z Niemiec poleciałem do Aten. Padało, ale wciąż było cieplej niż w pozostałej części Europy. Spałem w Radissonie, w pokoju z widokiem na park i przez … Czytaj dalej
12 godzin w Atenach
W drodze do hotelu albo na lotnisko lubię czasem zagadywać taksówkarzy, często okazują się bardzo gadatliwi, przeto podróż mija szybciej i przyjemniej. W Atenach byłem kilka tygodni temu, świeciło wtedy słońce i było bardzo ciepło, dzisiaj było znacznie chłodniej, niebo … Czytaj dalej
Niedokończona historia
W hotelu na śniadaniu, wśród obsługi albo poruszając się po mieście zauważyłem, że wzbudzam dziwne zainteresowanie, które skutkuje dłuższym spojrzeniem, uśmiechem, kiwnięciem głowy w moim kierunku a czasem wprost wskazaniem palcem… Nie wiedziałem co chodzi, myślałem że może się czymś … Czytaj dalej
Spotkanie z R
Do Szwajcarii przyleciała R., kilka razy w roku spotykamy się w różnych krajach Europy na tzw. local account review, ale okazuje, że są kraje/rynki, których nie odwiedzamy, bo są bardzo małe ale i tak musimy o nich w końcu porozmawiać. … Czytaj dalej
Nudy na pudy w Stuttgarcie
Luftwaffe na razie nie ogłosiło żadnych strajków, ale dmuchałem na zimno i wszędzie przemieszczam się Swissem. Jest zimno, pada, depresyjnie. W Stuttgarcie nie znam nikogo, z kim mógłbym spotkać się po pracy, w dodatku olbrzymi suit z dużym łóżkiem w … Czytaj dalej
Himalaje dają poczucie przestrzeni, ciszy i mocy…
Wczesnym rankiem pojechałem do Nagarkot, 30 km autem poza granice Kathmandu, do popularnej miejscowości wypoczynkowej skąd rozciąga się najlepszy punkt widokowy na dolinę oraz na najwyższe szczyty Himalajów.. Dotarliśmy bez przeszkód, po drodze mijaliśmy pola ryżowe jak na Bali, ale … Czytaj dalej
Mój dzień w Kathmandu: Kasthamandap – Taleju – Kumari Ghar – Kal Bhairav
Radju przyjechał odebrać mnie wraz kierowcą punktualnie o 9. Naoglądałem się wkoło samochodów, które poruszały się po ulicach Kathmandu i zdecydowałem się na nieco większy, bardziej bezpieczny i komfortowy SUV. Te, które widziałem na lotnisku były zbyt małe żeby pomieścić … Czytaj dalej
lajcik w Nepalu
Jako dziecko kilkakrotnie oglądałem głupkowatą komedie z Eddie’m Murphy’m, w którym główny bohater podróżuje do Kathmandu w poszukiwaniu tytułowego Złotego Dziecka. Moje wyobrażenie tego miejsca ograniczały się do wizji dalekiego, niedostępnego miasta, położonego wysoko w Himalajach gdzie jest zimno, ciemno, … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.