Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Author Archives: saberblog
delegacje
Myślałem, że straszliwy upał będzie dawał mi się we znaki, ale było znośnie, a jeszcze kilka dni przed wylotem sprawdzałem pogodę i temperatury sięgały 40 kresek a już w kilka dniu później temperatura spadła do 30, w piątek nawet trochę … Czytaj dalej
Chicago
M. u mamusi we Włoszech, zostałem sam w naszym domu i muszę radzić sobie ze wszystkim w pojedynkę. W takich momentach właśnie najbardziej doceniam życie we dwoje, z drugiej strony mam okazję wykazać swój talent organizacyjny i sprawdzić się uskuteczniając … Czytaj dalej
Myśli ostatnich 48 godzin
Spełnia się wypowiedziane życzenie… K złożyła mi ofertę pracy w Singapurze. Warunek postawiła jeden – kontrakt na dwa lata. O ile rok temu natychmiast zaklaskałbym uszami, po czym bez chwili wahania zaczął pakować walizki, o tyle teraz mam mnóstwo mieszanych … Czytaj dalej
przystanek Miami
A dziś? Siedzimy sobie obaj na tarasie hotelu w Miami, obserwując zachód słońca, wieje wiatr. Jutro zaczynam urlop, przedostatni w tym roku, ale piąty albo szósty od początku roku, rano lecimy na St. Maarten. Moja szefowa wreszcie zauważyła, że zbyt … Czytaj dalej
w niebie
10 godzinna podróż samolotem może być koszmarem, ale nie zawsze.
W głębokich oparach nut rumu, cedru i paczuli…
Życie nabrało iście zawrotnego tempa – dokładnie tak, jak lubię najbardziej. Nawet nie wiem, kiedy zleciał mi cały czerwiec, a lipiec i sierpień mam już gruntownie zaplanowane. W połowie czerwca po kilku latach zachwalania i podróżowania palcem po mapie wreszcie … Czytaj dalej
powroty
Zwykle gdy wracam do domu zauważam zmiany w naszym mieszkaniu. M albo przesuwa meble, albo kupuje cos nowego albo poprawia, ulepsza. Zauważyłem ze traktuje te jego dziwactwa z dziwnym spokojem, podobnym z jakim mój ojciec traktuje fanaberie mojej matki. Jakoś … Czytaj dalej
Otagowano amore
3 Komentarze
Women dont share their emotions so that men can fix them
W drodze do Bostonu a potem i Waszyngtonu oboje spaliśmy jak susły. Po pierwsze pora wyjazdu była zabójczo wczesna a po drugie maraton, który sobie zapodaliśmy w Kanadzie i Nowym Jorku sprawił, że cierpliśmy na permanentne niedospanie. Zobaczyliśmy kampus jednego … Czytaj dalej
Broadway
O Nowym Jorku napisano już chyba wszystko, dlatego zupełnie pominę ten temat. Całkiem nieplanowanie dwa kolejne wieczory spędziłem w… teatrze. Pierwszego w „Winter Garden Theater” obejrzałem Mamma Mia – pamiętam plakaty z San Francisco sprzed lat i niesamowite pragnienie by … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.