Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

delegacje

Myślałem, że straszliwy upał będzie dawał mi się we znaki, ale było znośnie, a jeszcze kilka dni przed wylotem sprawdzałem pogodę i temperatury sięgały 40 kresek a już w kilka dniu później temperatura spadła do 30, w piątek nawet trochę … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Chicago

M. u mamusi we Włoszech, zostałem sam w naszym domu i muszę radzić sobie ze wszystkim w pojedynkę. W takich momentach właśnie najbardziej doceniam życie we dwoje, z drugiej strony mam okazję wykazać swój talent organizacyjny i sprawdzić się uskuteczniając … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Myśli ostatnich 48 godzin

Spełnia się wypowiedziane życzenie… K złożyła mi ofertę pracy w Singapurze. Warunek postawiła jeden – kontrakt na dwa lata. O ile rok temu natychmiast zaklaskałbym uszami, po czym bez chwili wahania zaczął pakować walizki, o tyle teraz mam mnóstwo mieszanych … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , | 8 Komentarzy

wakacje w technikolorze

W Miami tylko spaliśmy, w hotelu na lotnisku. M próbował wyciągnąć mnie do Bal Harbour, ale nie miałem ochoty się tam tarabanić zwłaszcza, że zapadał zmrok a rano musieliśmy wcześnie wstać żeby złapać samolot dalej (czyt. bałem się, że moja … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , , , | 1 komentarz

przystanek Miami

A dziś? Siedzimy sobie obaj na tarasie hotelu w Miami, obserwując zachód słońca, wieje wiatr. Jutro zaczynam urlop, przedostatni w tym roku, ale piąty albo szósty od początku roku, rano lecimy na St. Maarten. Moja szefowa wreszcie zauważyła, że zbyt … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

w niebie

10 godzinna podróż samolotem może być koszmarem, ale nie zawsze.

Opublikowano podróże | Otagowano | Dodaj komentarz

W głębokich oparach nut rumu, cedru i paczuli…

Życie nabrało iście zawrotnego tempa – dokładnie tak, jak lubię najbardziej. Nawet nie wiem, kiedy zleciał mi cały czerwiec, a lipiec i sierpień mam już gruntownie zaplanowane. W połowie czerwca po kilku latach zachwalania i podróżowania palcem po mapie wreszcie … Czytaj dalej

Opublikowano emigracja | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

powroty

Zwykle gdy wracam do domu zauważam zmiany w naszym mieszkaniu. M albo przesuwa meble, albo kupuje cos nowego albo poprawia, ulepsza. Zauważyłem ze traktuje te jego dziwactwa z dziwnym spokojem, podobnym z jakim mój ojciec traktuje fanaberie mojej matki. Jakoś … Czytaj dalej

Otagowano | 3 Komentarze

Women dont share their emotions so that men can fix them

W drodze do Bostonu a potem i Waszyngtonu oboje spaliśmy jak susły. Po pierwsze pora wyjazdu była zabójczo wczesna a po drugie maraton, który sobie zapodaliśmy w Kanadzie i Nowym Jorku sprawił, że cierpliśmy na permanentne niedospanie. Zobaczyliśmy kampus jednego … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 3 Komentarze

Broadway

O Nowym Jorku napisano już chyba wszystko, dlatego zupełnie pominę ten temat. Całkiem nieplanowanie dwa kolejne wieczory spędziłem w… teatrze. Pierwszego w „Winter Garden Theater” obejrzałem Mamma Mia – pamiętam plakaty z San Francisco sprzed lat i niesamowite pragnienie by … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 7 Komentarzy