Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Zanzibar – dzień 4

Wyłaniający się zza linii horyzontu Port Stonetown na Zanzibarze, turkusowe morze i słońce wyglądały bajecznie pięknie – tak zrelacjonował mi to M podczas gdy walczyłem z atakami choroby morskiej, która dopadła mnie na promie. Fairmont Hotel to prawdziwa oaza luksusu … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Dar es Salaam – dzień 3

Przemieszczając się po Tanzanii w klimatyzowanym aucie z kierowca nie doświadczyłem prawdziwej Afryki, ale wcale nie czułem jakbym coś tracił. Nie świadczy to najlepiej o mnie ale prawda jest taka, że na biedę wole patrzeć z dystansu. Odrapane budynki, szmaty … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Dar es Salaam – dzień 2

Movenpick Royal Palm zapewnił wszystko czego potrzebowaliśmy by poczuć uroki wakacji. Duże  ze smakiem urządzone, przestronne i klimatyzowane pokoje, basen, dostęp do executive launge który jak się później okazało serwował jedynie znośną dla Europejczyka kawę espresso… Dostaliśmy pokój na ostatnim … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Dar es Salaam – dzień 1

Podczas międzylądowania w Nairobi przez okno samolotu zobaczyłem baobaby i sawannę i wtedy poczułem ze jestem na Czarnym Lądzie. Na kontroli paszportowej na lotnisku w Dar zabrali nam paszporty i jeden urzędnik obsługiwał wszystkich przybywających tym rejsem turystów. Pozostałe 8 … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Dar es Salaam i Zanzibar – dzień 1

Przed wyjazdem postanowiliśmy spróbować przebukować nasze bilety do klasy biznes. M bardzo się ten pomysł spodobał i nie omieszkał zawczasu poinformować wszystkich naszych znajomych w jak komfortowych warunkach przyjdzie mu podróżować do Afryki Wschodniej. Ostatniego dnia w pracy skupiłem się … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, praca | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Berno – dzień 816

Wracając dziś do domu pamiętałem o tym by zrobić pranie. M wracał wieczorem z Bari a za 2 dni lecimy na Zanzibar. Wróciłem trochę zmęczony dlatego wstawiłem pranie a potem położyłem się na chwile na łóżku i nawet nie wiem … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Malta – dzień 3

Malta jest bardzo klimatyczna, potwornie gorąca i sucha, ale pozbawiona przytłaczającej komercji. W ciągu dnia na zmianę prażyliśmy się w słońcu na basenie albo jeździliśmy po wyspie. Było potwornie gorąco, ale nie zrażaliśmy się tym, słońce i domy z żółtego … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Malta – dzien 1

Samolot z Londynu miał ponad godzinę opóźnienia. Gdyby nie dodatkowo opóźniony wylot na Maltę byłyby nici z wyjazdu. K zadzwoniła do mnie przejęta, gdy tylko jej samolot dotknął płyty lotniska w Zurychu. Gdy zaczęli nasz boarding snułem w myślach sposoby … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Berno – dzień 771

K po odważnej decyzji wyjechania zagranice w poszukiwaniu innego życia oraz mocnych wrażeń znalazła miejsce, które okazało się punktem zwrotnym w jej karierze. Z malej nic nieznaczącej brytyjskiej firmy, ze stanowiska poniżej zawodowych kwalifikacji przeniosła się do fundacji Billa i … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

Hamburg

Nie chciał żeby odbyło się to z byle kim i byle gdzie, zależało by mu się podobał, był muskularny, czarny jak smoła i pełen wrodzonego, pochodzącego prosto z sawanny, afrykańskiego ciepła. Za taką okazję był skłonny zapłacić, ale znalezienie odpowiedniego … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz