Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Berno – dzień 279

Dostałem strasznego lenia, przeciągam rzeczy w nieskończoność, choć ich dokończenie wymagałoby z mojej strony zaledwie odrobiny samozaparcia.Im bliżej urlopu tym bardziej się rozleniwiam – myślami już na nim jestem, wreszcie się wysypiam i nie myślę o Debbie, terminach projektów i … Czytaj dalej

Otagowano | 1 komentarz

każdy powinien być szczęśliwy

Pomysł spędzenia weekendu z P i E był absolutnym strzałem w dziesiątkę. Pomimo tego ze źle się czułem zostawiając sierściucha na 3 dni bez opieki (wbrew wyraźnym zaleceniom) i pozwoliłem zwiędnąć dwóm kwiatkom to i tak było warto. Dwie noce … Czytaj dalej

Opublikowano Mądrości, praca | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Amsterdam

Zły nastrój jeszcze trwał, gdy M wrócił do hotelu. Milczeliśmy albo zdawkowo udzielaliśmy sobie odpowiedzi. Ta dziwna sytuacja ciągnęła, kiedy kładliśmy się spać. Łóżko miało dobre 2.5m mogliśmy, więc położyć się nie dotykając się wcale, każdy po swojej stronie. Ja … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Amsterdamskie che sara, sara

Razem z Marco jeszcze z zeszłym roku planowaliśmy wspólny wyjazd do Amsterdamu. Wprawieni w przebywaniu ze sobą non stop z niecierpliwością liczyliśmy dni do daty wylotu. Nasi znajomi z Włoch podsunęli nam super ofertę hotelu w centrum miasta, na co … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | 1 komentarz

rozmowy kontrolowane

On – lat 35 albo 37, student – lat 21 On: wow ale jazda Ja: czesc co za spotkanie On: tyle razy jechałem kolo Twojego domu i myślałem co z Tobą co Ty tam porabiasz ?? Ja: pracuje mieszkam, od … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Berno – dzień 243

Szefowa wciąż mnie wkurza, ale w tym tygodniu łatwiej jest mi się z tym pogodzić, nie robię sobie z nic z jej głupawych uwag i charakterystycznego tonu wypowiedzi „you should…” „but why dont you…” „why makes you think…” – wciąż … Czytaj dalej

1 komentarz

odszczekuję

Odwołuję wszystkie złe rzeczy które napisałem o swojej szefowej.Dziś rano o 9.17 dala mi podwyżkę. Po odjęciu kosztów sesji u psychoanalityka zostanie mi jeszcze grubo ponad… akurat na waciki od Diora…

Otagowano | Dodaj komentarz

twardy reset

Debbie nie byłaby typową szefowa, gdyby czasami bez powodu mnie nie zrypała. Przyjąłem strategie, która na ogół się sprawdza. Staram się trzymać ją z dala od swojej pracy, informuję ją wyłącznie o sprawach absolutnie koniecznych, ale na co dzień nie … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

walentynki 2008

Podczas kolacji kolega podsunął mi niezły pomysł na prezent na walentynki. Pomysł niemal od razu zamienił się w czyn – w kwietniu zabieram M do Madrytu. Dotychczas przeważnie trafiałem na typowych zwierzaków, co tylko potrzebowali ode mnie żeby strzelić im … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

Berno – dzień 217

Kilka tygodni temu w branżowej gazecie pojawiła się informacja o planowanym zamknięciu europejskiej centrali naszej firmy. Jeszcze tego samego dnia prostującego wywiadu udzieliła szefowa PR (jakbym był normalny to bym ja normalnie bzyknął) a na drugi dzień rano wszyscy otrzymaliśmy … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz