Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Ostatnie tygodnie tego roku…

…spędziłem głównie pracując. Po wszystkich tegorocznych wyjazdach w końcu wyczerpałem przysługujący mi urlop wypoczynkowy, nawet dni wolnych zabrakło i nie mialem wyboru jak tylko pracować. ElQuattro poszło na ostatnie 3 dni w Dubaju, nim na dobre wróciłem do Polski. Dubaj … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , , | 4 Komentarze

Mazar-e-Sharif – Kabul

Nie udało się nam przebukować biletów na poranny lot do Kabulu przez co do 12 byłyśmy zmuszeni czekać na wylot samolotu. Nie mamy za krzty zaufania do naszego nowego przewodnika Alego, który niczego nie wie, niczego nie potrafi załatwić i … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 5 Komentarzy

Mazar-e-Sharif

Dziś na miejscowym bazarze wpadły mi w oko osobliwe dzieła rękodzielnicze w postaci lokalnych dywanów: wszystkie nawiązujące do ataków z 11 września, handlu opium i wojen. O dłuższym przechadzaniu się po bazarze nie było mowy, pilot obawiał się o nasze … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Mazar-e-Sharif

Przeziębienie mi nie odpuszcza, z resztą nie tylko mnie, praktycznie wszyscy prychają, smarkają i kaszlą. Nagła zmiana pogody dała się nam we znaki, z kilkunastu stopni temperatura spadła do kilku, w nocy bywają przymrozki a pokoje hotelowe nie zawsze są … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Bamian – Mazar-e-Sharif

Dojechaliśmy do Mazar w niecałe 14 godzin. Miałem podwyższoną temperaturę, faszerowałem się coldrexem, ale siedzenie w ciepłym aucie było akurat tym co tego dnia potrzebowałem. Trasa była potwornie wyboista, część magistrali trudno nazwać drogą bo poruszaliśmy się po nieutwardzonym szlaku … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Bamian – dzień 6

Odwiedziwszy prawie setkę krajów, mogę z całą pewnością stwierdzić, że prowincja Bamian znajduje się w pierwszej trójce miejsc, które najbardziej mnie zadziwiły. Może nie podróżowałem wystarczająco dużo, ale nawet po zobaczeniu wielu uznawanych za wyjątkowo piękne miejsc, Bamian uznaję za … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 3 Komentarze

Bamian – dzień 5

Każdy poranek w nowym miejscu zaczyna się tak samo: od wizyty u lokalnego Dyrektora ds. Informacji i Kultury, który wystawia naszej grupie przepustki i bilety wstępu. Są niezbędne by przejechać przez rozlokowane wszędzie posterunki policji. Kilka minut od naszego hotelu … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 3 Komentarze

Bamian – dzień 4

Prowincja Bamian jest bardzo konserwatywna, o tutaj w 2001 roku noworządzący Afganistanem Talibowie zniszczyli za pomocą rakiet i ognia artyleryjskiego oraz środków wybuchowych dwa największe posągi Buddy, bo uznali ich istnienie za sprzeczne z zasadami islamu. Miejsca po ich istnieniu w … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Herat – Bamian

Po śniadaniu pojechaliśmy zobaczyć Sanktuarium w Gazur Gah – kompleks grobowy sufickiego świętego. Przestrzegano nas przed pogodą, że może być zimno, ale jak dotąd nie marznę chodząc w samej tylko sukience. Nie opanowałem jeszcze wyrafinowanej sztuki korzystania z toalety w … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 5 Komentarzy

Kabul – Herat

Spało mi się nad wyraz dobrze po mimo że budziłem się w nocy regularnie. Kładąc się wieczorem do łóżka dziękowałem szczęściu, że pod prysznicem była ciepła woda a zza gołych rur, wystających ze ścian, nic mi nie wypełzło kiedy akurat … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 4 Komentarze