Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Leptis Magna – dzień 6

Mam zaległości w dokończeniu wspomnień z wyjazdu. Zdążyłem już wrócić do Polski, zacząć nowy projekt w pracy, wczoraj w środku tygodnia zaliczyłem pożegnalną imprezę koleżanki z działu, co skończyło się powrotem do domu o 3 nad ranem. W mieszkaniu bajzel, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Sabrata – dzień 5

Zupełnie zaskoczyła nas dziś pogoda, od rana się chmurzyło potem lało, co kilkanaście minut przechodziła nam nad głowami dosłownie ściana deszczu a znad morza nieustannie widać było nadciągające kolejne czarne kłębiaste chmury. Trudno będzie nam zwiedzać ruiny drugiego z Tri … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

Ghadamis – Ghariane – Trypolis – dzień 4

Wszystkie znaki drogowe, tablice informacyjne na ulicach i drogach szybkiego ruchu są wyłącznie po arabsku i nigdy nie wiadomo jak daleko mamy jeszcze do celu. Powrót do Trypolisu potwornie się dłużył. Zatrzymaliśmy się dwa razy, na lunch, podczas którego znowu … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

Ghadamis – dzień 3 c.d.

Późnym popołudniem dowiedzieliśmy się, że dostaliśmy zgodę lokalnej policji na wyjazd na Saharę pod granicę libijsko-algiersko-tunezyjską, mieliśmy zorganizowane pustynne safari, herbatkę z Berberami i podziwianie zachodu słońca. Amazygowie przyjęli nas bez fajerwerków, na pokazówkę to nie wyglądało choć nigdy nie … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 5 Komentarzy

Ghadamis – dzień 3

W nocy temperatura spadła drastycznie, było tak zimno, że ogrzewałem pokój klimatyzacją. Wszystkie pokoje w hotelu są podobne, skromne i urządzone w dawnym stylu berberyjskim. Mało jest świateł przez co cały czas chodzi się w półmroku. Trudno było mi się … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 13 Komentarzy

Trypolis – Ghadamis – dzień 2

Dziś po śniadaniu roszylismy na południe kraju w stronę Sahary i Ghadamisu. Cały dzień w rozpadającym się autobusie na czeskich rejestracjach. Nie wiem jak ten Neoplan dotarł aż do Północnej Afryki, w każdym razie Czechom nadawał się tylko na złom, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

Trypolis – dzień 1

Ostrzegano nas, że lecąc do Libii będziemy poddani bardzo szczegółowej kontroli paszportowo-bagażowej, żeby nie przyszło nam na myśl próbować wwozić alkoholu, narkotyków albo nie zadeklarować posiadania przy sobie dużej sumy pieniędzy w gotówce (max 1600 USD, dlaczego 1600 a nie … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 3 Komentarze

Tunis

Do Tunisu dotarłem, nawet nie było bardzo ciepło, wszyscy wokoło chodzili w kurtkach podobnie zresztą jak ja. Bagaż mi dowieźli więc mogłem odetchnąć z ulgą. Ostanie na co miałem ochotę to robienie last minute zakupów w Tunisie byleby mieć co … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | 4 Komentarze

Ostatnie przygotowania przed wylotem

Nie poszedłem dziś do biura ambitnie planując ogarnąć największe tematy przed urlopem, by z czystym sumieniem wypisać się na tydzień z rygoru pracy i czytania maili. Prawie mi się to udało, choć pod na koniec starłem się z nową szefową … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

odliczanie

Dostałem wizę, dotarła do mnie wraz z paszportem więc śmiało mogę stwierdzić, że polecę do Libii. Lufthansa nie planuje w tym tygodniu żadnych strajków, hotele w Tunisie zarezerwowane, urlop zaakceptowany, ubezpieczenie wykupione, więc teraz tylko nagłe niespodziewane przeciwności losu powtrzymają … Czytaj dalej

Otagowano , , | Dodaj komentarz