Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Już ponad miesiąc minął odkąd jestem we Wrocławiu

Nawet nie wiem kiedy minął miesiąc odkąd zacząłem w Polsce nową pracę. W ogóle tego nie czuję, że mieszkam teraz we Wrocławiu, że zmieniłem centrum życia zawodowego, ciągle wydaje mi się, że za kilka dni i tak wrócę do Szwajcarii, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano | Dodaj komentarz

Dzień za dniem

Od dwóch tygodni przychodzi do mnie D. pomóc mi w okiełznaniu mieszkania, bo ostatnią rzeczą o jakiej marzę to wrócić do pustego mieszkania i zobaczyć jakie jest ono zapuszczone i zakurzone i że pół soboty zejdzie mi na pranie i … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Dodaj komentarz

weekend

Na weekend z Warszawy przyjechała do mnie K. Zamiast iść do hotelu, zaproponowałem aby zatrzymała się u mnie, w końcu od czego ma się przyjaciół. W prezencie przywiozła mi butelkę szampana oraz cały zapas najbardziej śmierdzących francuskich serów więc miałem … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Dodaj komentarz

time goes by

Rozpoczął się dziś trzeci tydzień w mojej nowej pracy, choć na razie trudno nazwać pracą, to czym obecnie się zajmuję, bo głównie są to szkolenia i workshadowingi, ale przynajmniej czas mija mi szybciej. Myślę, że przez najblizsze kilka tygodni niewiele … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano | Dodaj komentarz

Dzień 1 ciąg dalszy

Około 11 przyjechali do mnie rodzice, gdyby nie ich pomoc w mieszkaniu miałbym niezły bajzel i następne dni spędziłbym na organizowaniu się, malowaniu, sprzątaniu, kompletowaniu praktycznie wszystkiego od początku. Wciąż było dużo do zrobienia i lista rzeczy do załatwienia piętrzyła … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Dodaj komentarz

Dzień 1

Nic mi się nie śniło tamtej nocy, nad ranem za to obudził mnie świergot ptaków i przez kilka chwil wydawało mi się że budzę się w naszym wielkim łóżku w Szwajcarii, za oknem śpiewają ptaki, a za chwilę usłyszę rżenie … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Dodaj komentarz

Pierwsza noc

Mieszkanie wyglądało praktycznie tak jak je kiedyś zostawiłem. Moi rodzice odwalili kawał dobrej roboty pozbywając się wszelkich śladów poprzednich lokatorów. Nie znalazłem ani starych naczyń, ani osobistych przedmiotów, nie czułem nawet czyjegoś obcego zapachu, bo wszystkie ściany i sufity zostały … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Dodaj komentarz

Powrót na stare śmieci

Lot trochę mi się dłużył, czułem dziwne przejęcie, bo zdawałem sobie sprawę, że tak naprawdę kupiłem bilet w jedną stronę i nie wiadomo kiedy wrócę ani czy w ogóle wrócę do Szwajcarii. Po północy wylądowaliśmy we Wrocławiu, odebrałem walizki i … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano | Dodaj komentarz

Wyjątkowo długa noc

Jeszcze wczoraj K zaprosiła mnie do Rialto na kolację, początkowo myślałem że spotkamy się tylko we dwójkę, pójdziemy na jakiegoś drinka albo takie sentymentalne ostatnie Pouletflügeli w Nord Sud, ale jak się jest matką dwójki dzieciaków, na dodatek rozwiedzioną i … Czytaj dalej

Opublikowano emigracja | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Ostatni raz nim zniknę

Pakowanie się na bliżej nieokreśloną przyszłość jest mało przyjemną czynnością, zwłaszcza jeśli okraszone butelka czerownego wina i telefonami od przyjaciół. Kolejni poinformowali, że przylatują do mnie w odwiedziny w sierpniu i że mają już bilety… …I am packing. Today is … Czytaj dalej

Opublikowano emigracja | Otagowano , | Dodaj komentarz