Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Author Archives: saberblog
lotnisko
Samolot z Bazylei miał ponad pół godziny opóźnienia. Z tego co usłyszałem od K, która kilka godzin wcześniej wylatywała nim z Wrocławia, nad Bazyleą panowały delikatnie mówiąc mało sprzyjające warunki pogodowe, które przyprawiły ją o mdłości. Te pół godziny mogłoby … Czytaj dalej
Opublikowano podróże
Dodaj komentarz
Goście goście
Wczoraj ostatecznie pożegnałem K., po pracy zaprosiłem ją jeszcze na drinka do Papa Baru, upewniłem się że przed wyjazdem dostanie odpowiednią dawkę procentów, a kiedy trzeba było prowadzić ją pod ramię, oddałem pod opiekę D., który miał z całej tej … Czytaj dalej
Opublikowano podróże
Dodaj komentarz
urodziny
W poniedziałek poszedłem wcześnie spać, czułem się senny, wskoczyłem więc do łóżka wcześniej wyciszając telefon, bo znając M. byłby pierwszy który próbował złożyć mi życzenia zaraz po północy. Myślałem, żeby poczekać i się o tym przekonać, ale oczy same mi … Czytaj dalej
Opublikowano podróże
Dodaj komentarz
Jutro kończę 40 lat
Co zrobić przed 40-tką? Z niepokojem albo wręcz strachem myślałem kiedyś o magicznej granicy 40 lat, za którą jest już z górki, przepaść, czarna odchłań przed końcem wszystkiego, nim gdy stuknie mi 50 lat i skończy się życie. Kiedyś przekonany byłem, … Czytaj dalej
Opublikowano podróże
2 Komentarze
Czas płynie nieubłaganie
Równo dekadę temu dzień moich 30. urodzin okazał się mieć tak niesamowity finał, że do tej pory pamiętam tamten spokojny, niczego niezapowiadający poranek, a potem szalony wieczór w Grissino w gronie znajomych z pracy, wspominam kremowy tort, zimne ognie i … Czytaj dalej
Nie kumam swojej nowej roli
Po kilku tygodniach nic nierobienia przeplatanych szkoleniami przyszedł czas na chwilę refleksji i stwierdzam, że nie kapuję swojej nowej roli. Niby zaangażowany jestem w 2 shitowe projekty ale jeden jeszcze nawet się nie zaczął a drugi jest typową zapchajdziurą. Nie … Czytaj dalej
Frustracja
Zrypany i jakby wypluty przyjechałem do mieszkania a i tak nie czułem się senny, zrobiłem sobie jeszcze drinka a potem drugiego, mocniejszego nim położyłem się łóżka. Rano pojechałem do biura i praktycznie cały dzień spędziłem na instalowaniu na nowo komputera. … Czytaj dalej
Otagowano amore, praca
Dodaj komentarz
Berno – dzień 2 i 3
Ze zdziwieniem zauważyłem, że nie ma znaczenia czy aktualnie mieszkam w Bernie czy Wrocławiu, kiedy spotykam się z K. odnoszę wrażenie jakbyśmy widzieli się raptem wczoraj. Przyjemnie było znów spać we własnym łóżku a rano dostać do łóżka filiżankę kawy. … Czytaj dalej
Berno – dzień 1
Fajnie jest pracować we Wrocławiu, kiedy w perspektywie ma się comiesięczną wizytę w Szwajcarii. Po mimo, że taki wyjazd w ogóle się nie kalkuluje i lepiej byłoby raz w miesiącu latać coraz to w nowe miejsca i tak nie żałuje. … Czytaj dalej
Już ponad miesiąc minął odkąd jestem we Wrocławiu
Nawet nie wiem kiedy minął miesiąc odkąd zacząłem w Polsce nową pracę. W ogóle tego nie czuję, że mieszkam teraz we Wrocławiu, że zmieniłem centrum życia zawodowego, ciągle wydaje mi się, że za kilka dni i tak wrócę do Szwajcarii, … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.