Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Category Archives: podróże
40 lat minęło i fine dining with Osace
Padło na wtorek wieczór. Następnego dnia rano jechaliśmy akurat do Hiroszimy, stamtąd wracaliśmy późno w nocy, wydawało nam się, ze nie ma po co dłużej odkładać okazji. M. nie byłby sobą gdyby na miejsce swoich urodzin nie wybrał czegoś spektakularnego. … Czytaj dalej
Karuzela życia
Po dzisiejszym hotelowym śniadaniu mam delikatnie mówiąc lekką traumę, na dodatek w brzuchu mnie skręca, a ile razy o tym myślę wydaje mi się, że zacznę rzygać freskami na ścianę… Jakiś samopas biegający dzieciak nie mógł pohamować wydalania smarków i … Czytaj dalej
Kioto
W nocy znowu nie mogliśmy spać, w drodze do Kioto co chwilę czułem jak ciążą mi powieki i co chwila zasypiałem w krótki sen. Rankiem świeciło słońce, ubrałem się letnio i pożałowałem tego bardzo szybko. Przez cały dzień na zmianę … Czytaj dalej
Boski gadżet
M. przeżywa fascynację japońską toaletą. Odkąd w pokoju zamiast tradycyjnego tronu zobaczył sprzęt przypominający kabinę promu kosmicznego ciągle się w niej zamyka, nazywając to miejsce swoim centrum dowodzenia. Za pomocą specjalnego panelu automatycznie podnosi albo opuszcza deskę, reguluje temperaturę deski … Czytaj dalej
spacerkiem po Osace
Wcześnie rano pojechaliśmy oglądać ogrody przy pałacu w Osace. Nim tam dotarliśmy trochę nam zajęło zrozumienie funkcjonowanie tutejszego metra. Najpierw strach przed tym gdzie i jaki kupić bilet, na szczęście automaty miały angielskie napisy, potem gdzie wsiąść? Na wyświetlaczach na … Czytaj dalej
第一印象 pierwsze wrażenie
Gdzieś na sieci przeczytałem, że Osaka nazywana jest azjatycką Wenecją. Sformułowanie lekko przesadzone. Piękne mosty, potężne czteropasmowe jezdnie oraz szerokie chodniki, sprawiają wrażenie europejskiego, dobrze rozwiniętego miasta. O tym, że jesteśmy w Japonii „przypominają” nam przechodnie i specyficzny zapach unoszący … Czytaj dalej
大阪へようこそ
Odkąd wysiedliśmy z samolotu czułem się jakiś dziwny niepokój. Wszędzie otaczają nas niezrozumiale napisy i ludzie w maseczkach na twarzy. Na zewnątrz piękne słońce, od którego mrużę oczy, czuję dziwne odrętwienie, bo dla organizmu jest późno w nocy. Angielskich napisów … Czytaj dalej
大阪を歩い – spacerując po Osace
Wychodzimy się przejść. Spacerując kolejnymi uliczkami podziemnego miasta „Namba Walk” docieramy do najdłuższej ulicy handlowej Shinsaibashi-suji. W całości zadaszona ściąga prawdopodobnie wszystkich mieszkańców miasta, bo tłumy są niemiłosierne. Można tutaj znaleźć wszystkie rodzaje sklepów wraz ze stojącymi w drzwiach sprzedawczyniami … Czytaj dalej
laba
V. Gdy była kiedyś w Japonii opowiadała mi że po kilku dniach pobytu sushi wychodziło jej bokiem, że marzył jej się talerz solidnej pasty albo smak pizzy – śmiałem się z niej wtedy słuchając tych opowieści. Wracając z pracy wpadłem … Czytaj dalej
Przejażdżka po Bahrajnie
Z braku wystarczającej liczby tutejszych atrakcji turystycznych, lokalny przewodnik zabrał mnie pokazać mi meczet Al-Fateh. Nie jestem fanem zwiedzania kościołów, cerkwi, meczetów czy innych miejsc kultu religijnego za wyjątkiem może krajów Azji gdzie świątynie z posągami Buddy zawsze cieszą moje … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.