Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Tag Archives: praca
Przewrotność
W pracy od miesięcy nieustannie mi się układa. Jest dobrze, bo nie myślę o pracy non stop, nie przeżywam codziennych stresów, nie ma dram, wzlotów i upadków, dobrze sypiam, nie rozwijam się nie wiadomo jak, ale to cena świętego spokoju. … Czytaj dalej
Podróżować jest bosko
Do Rzymu poleciałem sam. Ominął mnie wprawdzie koncert Renato Zero, ale ostatecznie nie miałem na to wpływu. Udało mi się tak zmienić daty wylotu, tak że w Rzymie spędziłem praktycznie dwa pełne dni a byle jaki hotel zastąpiłem bardziej zbytkowym … Czytaj dalej
praca
Wielkie korporacje, na których z jednej strony wiesza się wszystkie wyzwiska, odmawiając humanizmu albo krytykuje się za twory niezdolne do wykorzystania ludzkiego potencjału i kreatywności. Mocno zhierarchizowane, bezduszne, z rozbudowanymi procedurami, zasadami i regulaminem na wszystko, wykorzystujące kapitał ludzki do … Czytaj dalej
Się pracuje
W pracy kolejne zmiany. Szefostwo programu postanowiło przyjrzeć się zespołom i ludziom które w nich pracują i na początku lipca ogłosiło że niedługo zaproponują zmiany. Tak się i stało, wywalili mojego turbana z Indii, który od początku uprzykrzał mi życie … Czytaj dalej
Euforie i rozczarowania
Odkąd mam dla siebie więcej czasu, wróciła we mnie entuzjazm i pozytywna energia, mam chęć wyjść gdzieś po pracy, spotkać się ze znajomymi, pójść na lody do parku, rower, nawet robienie zakupów sprawia mi przyjemność. Teraz dopiero dostrzegam jak bardzo … Czytaj dalej
porządki
M. odwiedził mnie we Wrocławiu, mieliśmy bardzo ambitne plany weekendowe, które pokrzyżowała moja niedyspozycja. Miał być Kraków albo Gdańsk a ostatecznie zostaliśmy na miejscu biegając po lekarzach. Z przykrością muszę stwierdzić że zaczynam się „sypać”, twarz też mam jakaś ulaną … Czytaj dalej
budzenie się z zimowego snu
W ferworze zmian codzienności nie potrafiłem zebrać się, by usiąść i pokusić się o odrobinę refleksji przelanej na klawiaturę. Nie zdawałem sobie sprawy jak mocno zgnuśniałem w nowej pracy, przytłoczony nowymi obowiązkami zatraciłem się w jednostajnym stylu życia, co wyszło … Czytaj dalej
Gołą dupą w pysk dostałem…
… jak mawiała moja babcia. Dobrze zapowiadają się rozmowa o pracę z amerykańskim koncernem przeszła bez echa. Biorąc pod uwagę dynamikę rozmów kwalifikacyjnych, które odbywały się jedna po drugiej, lekką ręką obiecywałem sobie „złote góry” i żywot „pączka w maśle”, … Czytaj dalej
pierwszy tydzień pracy
Od zeszłego poniedziałku zaczęła się praca. To pewnego rodzaju ewenement, że przez prawie 6 tygodni od momentu zatrudnienia w nowym miejscu nie działo się dosłownie nic, dni mijały rozleniwiająco, czasami pojawiałem się w biurze żeby z kimś wypić kawę, wyjść … Czytaj dalej
Otagowano praca
7 Komentarzy
So I am off to new adventures…
Hi All, I always find it amusing that people send their goodbye email as the last email before they leave, which is just too late in my way of thinking, as nobody can ask you the last work question before … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.