Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Zataczam krąg

Kilka dni w Kolonii a potem w Paryżu sprawiły, że po raz kolejny zacząłem baczniej przyglądać się swojej relacji z M, dochodząc do różnych, ale głównie krytycznych wniosków. Prawie 20 lat temu, kiedy pierwszy raz w życiu przyjechałem do Paryża … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Lenistwa ciąg dalszy

Po przylocie do stolicy Omanu pierwsza powitała nas sieć komórkowa… Mocnych i niezapomnianych wrażeń przybywającym na Półwysep Arabski turystom dostarczają publiczne toalety: zwykle z dziurą w podłodze, bez papieru toaletowego za to z długim gumowym wężem. O zgrozo, co mogłoby … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 6 Komentarzy

Antygona w Muskacie

Adil – nasz wynajęty przewodnik przywitał nas rano w hotelowym lobby w tradycyjnej, sięgającej ziemi diszdasze z obowiązkową okrągłą haftowaną czapeczką kumma. Kumma nie jest typowa wyłącznie dla Omanu – nie widziałem takiego nakrycia głowy w innych krajach arabskich, ale … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 3 Komentarze

chwila w świecie, którego nie znam

Do Rijadu odlatywaliśmy z bramki B60, nieźle zamaskowanej w plątaninie korytarzy, jakby ukrytej jeden poziom pod ziemią frankfurckiego lotniska. Niby podróżnik, światowiec i oblatywacz a dwa razy mijałem właściwe wyjście aż w końcu podążając za znakami ‘’akwarium dla palących’’ dotarłem … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | 5 Komentarzy

w drodze do krainy na O

Od dobrych kilkunastu miesięcy próbuje namówić młodszego brata żeby wpadł do nas na weekend, zadanie nie jest to łatwe, bo brat zwany w rodzinie niuńkiem jest delikatnie rzecz ujmując przez rodzinę rozpuszczony i nawet darmowy wikt i opierunek plus bilet … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 5 Komentarzy

gdzie słońce świeci przez 300 dni w roku

Zima zbliża się coraz szybszymi krokami, ale tam przyjemnie praży słońce, kwitnie życie, plaża, morze i spacery pośród stylowych uliczek… Lubię morze. Jeśli miałbym kiedyś kupować jeszcze mieszkanie to koniecznie gdzieś nad morzem albo chociaż nad jeziorem, bo widok otwartego … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | 9 Komentarzy

Zrozumieć fascynacje Szwajcarią

W Szwajcarii chodzenie po szlakach turystycznych bez odzieży nie jest nielegalne, ale kantony mogą indywidualnie wprowadzać zakaz takiego zachowania. Karę na mężczyznę nałożył najpierw sąd w kantonie Appenzell Ausserrhoden a potem Szwajcarski Trybunał Federalny podtrzymał karę grzywny w wysokości 100 … Czytaj dalej

Opublikowano Szwajcaria | Otagowano | 5 Komentarzy

Gdzie pieniądze nigdy nie śpią…

1. listopada zastał mnie w tym roku daleko od domu. Nie Singapur, nie Tajlandia i nie groby najbliższych były mi w głowie, z wynajętym przewodnikiem wybrałem się na cały dzień do Brunei. Dla mnie to taki mały, bardzo bogaty, ociekający … Czytaj dalej

Otagowano , | 5 Komentarzy

I co ja robie tu…?

Gdyby ktoś zapytał mnie gdzie jestem odpowiedziałbym krótko – w dupie. Miałem z Kuala polecieć do Bangkoku, pobyt zaplonowałem sobie z wyprzedzeniem tak by znaleźć czas i prywatnie pozwiedzać Bangkok i okolice. Pora deszczowa miała się do tego czasu skończyć, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 8 Komentarzy

pintu ke Malaysia

Bywa, że gdy człowiekowi się naprawdę spieszy to wszystko wokoło zdaje się temu sprzeciwiać. W piątek miałem w planie spędzić w biurze tylko 3 godziny by spokojnie zdążyć wrócić do domu, spakować walizkę i złapać samolot do Kuala. W biurze … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze