Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Don’t cry for me Argentina

Mój brat głównie drwi i szydzi z mojego stylu życia, odrzuca przepych, zbytek i wszystko, co drogie, prestiżowe, markowe, próżniacze, pyszne i napompowane. Grubiejący w talii i w portfelu utracjusz i dorobkiewicz jak ja, który musi być łechtany przeświadczeniem o … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 3 Komentarze

deszczyk – deszcz – jebudu

Nad Buenos przeszła dziś straszna burza. Późnym popołudniem przylecieliśmy z Iguazu, samolot wyleciał z opóźnieniem potem ponad 45 minut trzymali nas w samolocie nim pozwolono nam z niego wysiąść, z okien obserwowaliśmy straszny korek w stronę głównego budynku terminalu. Gdy … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

kaskady – domek w lesie

W Iguazu panował potworny upał. Brat niczego się nie nauczył i choć pierwszego dnia spiekł sobie czubek głowy, czoło, kark i nos wciąż miał sobie za nic 40 stopniowy żar, który bezlitośnie lał się z nieba. Gdy wrócił mu rozsądek … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Urugwaj czyli rzeka ptaków

Montevideo było dużym zaskoczeniem. Bardzo ładne stare miasto, wielobarwne, choć biedne, wytworne sklepowe witryny i zupełnie bezpiecznie – na każdym rogu spotykaliśmy turystyczną policje. Była akurat niedziela, więc w mieście nie wiele się działo, mógłbym nawet stwierdzić że było aż … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Korporacyjne zwierzę – podróżować jest bosko – primeras impresiones – pan pyta, co sądzę o mężczyznach

Nie wziąłem urlopu od środy, bo łudziłem się, że zrobię co ma zrobić do wtorku, zamknę miesiąc, wyślę raporty z rozliczeń międzyokresowych, sam lajcik, drobnicę zostawię sobie na środę i że w ogóle będę mógł pracować cały dzień z domu … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | 5 Komentarzy

w strugach deszczu

Tydzień temu w Londynie poznałem osobiście nową Account Manager odpowiedzialną za brytyjski rynek. Gdy w hotelowym lobby porozumiewawczo pomachała w moją stronę ręką jakaś nieznajoma starsza pani nogi się pode mną ugięły… Całe następne kilka godzin toczyłem wewnętrzną walkę, żeby … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , | 4 Komentarze

Madonny z ATR’ów – domowa psychoterapia – viva Maskareny

Dawna nie zdarzyło mi się lecieć samolotem i czuć, że zaraz się uzewnętrznię. W samolocie z Zurychu przerażająco trzęsło a ja nie zdążyłem zjeść rano śniadania. Gdy samolot wzbijał się w górę zrobiło się mało przyjemnie, wbiło mnie w fotel, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | 5 Komentarzy

koniec roku 2011

główną cechą mojego charakteru jest: niezmiennie potrzeba planowania i dążenie do samowystarczalności cechy, których szukam u mężczyzny: zaradność, zdecydowanie, czułość, cierpliwość, uroda cechy, których szukam u kobiety: inteligencja, zdecydowanie, uroda co cenię najbardziej u przyjaciół: że są przy mnie nie … Czytaj dalej

9 Komentarzy

Driving home for Christmas

Czas pobytu we Wrocławiu dzieliłem między rodzinę, spotykania z byłymi, starymi znajomymi, przyjaciółmi tudzież zawieranie nowych mniej lub bardziej ekscytujących znajomości, często widywano mnie w barze ‘’Le Louis D’or’’. A wyciągnęła mnie na kolację „Pod Papugi”, która nieoczekiwanie przeciągnęła się … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

Psychofan

Na początku maja tego roku przyjęli do nas nowego kierownika biura (stanowisko fachowo nazywa się office manager). Jeszcze w pierwszym tygodniu zostaliśmy sobie przedstawieni i w tym samym dniu wpadliśmy na siebie w kafeterii podczas przerwy na kawę. Wysoki, postawny, … Czytaj dalej

Opublikowano praca, Szwajcaria | Otagowano , , | 16 Komentarzy