Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

tajemnice rodzinne

Umówiłem się z moją siostrą na kawę w Akropolis. Czekała nas ciężka rozmowa. Każda rodzina ma swoje sekrety, niektóre leżą nie odkryte prawie 30 lat. Najgorsze, że to my młodzi płacimy największą cenę za decyzje poprzednich pokoleń. Człowiek w opresji … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

Abecadło związku

M który nazywa mnie swoim księciem rozkoszy nie przestaje się do mnie dobijać, ciągle próbuje i nalega na spotkanie, twierdząc że chce się pożegnać nim wyjadę a tak naprawdę to chce żeby strzelić mu gola… Zaczynam go jawnie unikać bo … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Kanon upragnionych rezultatów

Celem generalnym moich znajomych i przyjaciół jest oczywiście szczęście. Osiągnięciu szczęścia ma służyć powodzenie w życiu zawodowym i osobistym. Dla groma z nich oznacza to błyskawiczną karierę i wirujący seks. Gdyby wypreparować z tony poradników i książek na ten temat, … Czytaj dalej

Opublikowano Mądrości | Otagowano | Dodaj komentarz

na finiszu

Mam juz umowę, wynajęte mieszkanie, dostałem pozwolenie na pracę, kupiłem bilet w jedną stronę. Mogłbym jechac choćby zaraz… Zostało mi tylko pozałatwiać ostatanie sprawy z administracją, na poczcie, zapłacić ubezpieczenie, zawiesić umowy na telefony i już mnie tutaj nie ma. … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

Dublin – dzień 4

Ubrany w garnitur, z mała elegancka torba podróżna na kółkach, z przewieszonym przez ramie laptopem wciąż czuje ten dreszczyk emocji mówiąc do kierowcy taksówki „na lotnisko proszę”. Gdybym miał więcej włosów na głowie mogłobym śmiało występować w reklamie Taft- pianki … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Dublin – dzień 2 c.d,

Wieczorem Valerie zarezerwowała dla wszystkich stolik na Diep la Shaker. Już sama nazwa brzmiała cudownie egzotycznie. Niechcąco zaliczyłem piękną wpadkę spóźniając się dobre pół godziny. Zarezerwowana na 19:45 taksówka długo nie przyjeżdżała a potem kierowca krążył ze mną po połowie … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Dublin – dzień 2

Golenie się nad zlewem gdzie są dwa krany, osobny na zimną i gorącą wodę nie jest najłatwiejszą sprawą. Trochę musiałem się nakombinować nim udało mi się znaleźć sposób na ten cud techniki. Śniadanie nie stanowiło praktycznie żadnej niespodzianki, wprawiony po … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Dublin – dzień 1 c.d.

Próbowałem zasnąć i wtedy zaczął bombardować mnie mój telefon. Próbowałem go ignorować ale widać komuś bardzo zależało więc wkrótce skapitulowałem. O drzemce mogłem zapomnieć bo dzwonili w sprawie mieszkania, które miałem wynajmować od lipca, terminu przyjazdu, przelewów, relokacji i spotkanie … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, praca | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Dublin – dzień 1

Mając do wyboru perspektywę: prasowania, prania i pakowania się oraz stosunkowo udanej randki wybrałem opcję numer dwa… Przygotowywania do wyjazdu zacząłem dopiero grubo po 23 i zajęło mi to ładne pare godzin. Za mało czasu zostawiłem sobie potem na sen … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

szał ciał

Debbie tak jak się zdeklarowała, zadbała o stronę organizacyjną całego wyjazdu. Przysłała bilet, agende, materiały i zarezerwowała nam hotel. Będzie razem ze mną na tym spotkaniu i oficjalnie przedstawi mnie pozostałym członkom zespołu. Wieczór przed, zaproponowała wspólną kolację, myślę więc, … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , , | Dodaj komentarz