Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

pakowanie

Pakowanie jak zwykle szło mi długo i opornie. Po powrocie z pracy zamiast od razu wziąć się do pakowania walnąłem się do lóżka, bo organizm domagał się regeneracji po nieprzespanej poprzedniej nocy… Nie wiem czemu, ale nagle dopadł mnie stres … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

wyjazd

Jednak lecę jutro rano do Londynu a potem stamtąd pociągiem do Yorku. 4 tygodnie w Wielkiej Brytanii. Święta też tam spędzę… Przypadkowo okazało się ze w tym samym rejsem tyle, że do Bangalore leci mój dobry kumpel. Już się boję, że … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , , | Dodaj komentarz

njus

Zadzwonił Colin i powiedział ze mam nie lecieć do Anglii. A ja mam już i bilet i hotel i rzeczy zacząłem przygotowywać, flaszki, fajki na całe 4 tygodnie, ustawiłem się na imprezkę w Londynie, nawet już w myślach kasę wydałem, … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Znalazłem przeglądając jedną z internetowych galerii…

Pamiętam ten bar, bo ile razy jechałem na zakupy do Safeway albo szedłem na stację metra musiałem minąć to miejsce. Zawsze było tam tłoczno, zwłaszcza wieczorami nie dało się tamtędy przejść – w ciągu dnia wystawiali stoliki a pod wieczór … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Magda P. – Odwiedziny pasibrzucha

Odwiedziłem wczoraj M… Jak to bywa przy takich okazjach obrobiliśmy dupy naszym znajomym prześcigając się w wymyślaniu scenariuszy ich życia, obgadaliśmy plany zakupowe i wyjazdowe na najbliższe kilka miesięcy, obejrzeliśmy wszystkie zaległe zdjęcia z kilku poprzednich wyjazdów. Na koniec wniosek … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

XXVII Przegląd Piosenki Aktorskiej

Zamiast świętować w męskim gronie St. Patric’s Day w jakimś przytulnym pubie na mieście wybrałem się na koncert. Koleżanka wyciągnęła mnie na koncert w ramach Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Strasznie mi się tam podobało, w ogóle cały wieczór, oprawa, atmosfera, piosenki … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

hebany mnie wkurzają

Hindusi potrafią skutecznie podnieść mi ciśnienie. Prowadzą świetne szkolenia pod względem merytorycznym i dydaktycznym. Poza tym są świetni jako koledzy z pracy, ale szlag mnie trafiał, kiedy przyszło do weryfikowania tego czego mnie nauczyli.. Odpytywali mnie jak w szkole. Za … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Niedziela za miastem

Zabrałem Sachindre, Jayalakshmi i Somie na wycieczkę za miasto. Chciałem pokazać im zamek na wodzie w Wojnowicach a potem zaprosić do siebie na kawę i ciasto. W drodze do mnie przeszło mi przez myśl, że nie będę miał dla nich … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

roszady

Po pracy wyskoczyłem spotkać się z R jak reżyserem (tyle że niespełnionym). Hindusi są sympatyczni – wciąż nie przestają mnie zaskakiwać – przyuważyłem, jak ręką wsypują sobie cukier do herbaty z mlekiem. Na szczęście mam też innych znajomych, którzy o … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

SAP

Zostałem poinformowany, że mam przyjść w sobotę do pracy. Mam teraz tyle szkoleń, że obsunięcie się w czasie jednego, zagrażało terminom następnym. Nie żebym nie lubił się uczyć, ale liczyłem na miły (czyt. spokojny) weekend w domu. Ten piątek wieczór … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz