Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Medellin

Tak, jak się mogłem się tego spodziewać schody zaczęły się po wylądowaniu w Meksyku. Próbowałem dowiedzieć się u załogi Luftwaffe czy mam odebrać bagaż tutaj, przejść przez cło i od razu gdzieś go znowu nadać czy może będę musiał wyjść … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 9 Komentarzy

Powrót do starych zwyczajów

Po dwóch latach okresu pandemii i związanym z nim ograniczeniach w swobodnym podróżowaniu, zamknięciu krajów, konieczności robienia testów – z radością przyjąłem wiadomość, że coraz więcej krajów otwiera się na turystów, systematycznie znosi obostrzenia i znowu bez obaw można kupić … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

koniec roku 2022

Ubiegły rok pełen był niespodzianek, wiele z planów nie doszło do skutku, niespodziewanie zmaterializowały się te, o których zdążyłem z biegiem lat niemal zapomnieć. Wróciłem do podróżowania, skupiłem się na sobie, na dawaniu sobie tego czego najbardziej mi brakowało i … Czytaj dalej

8 Komentarzy

Moje marzenie o wolności

Od kilku miesięcy bardzo dużo pracuję, uczę się, czytam, robię certyfikaty, o wiele więcej się przemieszczam. Odwiedzam stare kierunki, zwiedzam nowe miejsca, organizuję sobie czas tak byleby nie zostać za długo w domu. Dystansuję się, stałem się małomówny, chłodny, niechętny … Czytaj dalej

10 Komentarzy

Czas nie czeka i świat nie czeka

Nie mam ostatnio weny na pisanie. Codzienne życie kręci się wokół pracy i spotkań ze znajomymi. Żeby zupełnie nie zgnuśnieć i cofnąć się intelektualnie funduję sobie weekendy w nieznanych miejscach tudzież chodzę do teatru czy kina. Nie dopadł mnie żaden … Czytaj dalej

Otagowano | Możliwość komentowania Czas nie czeka i świat nie czeka została wyłączona

weekend z 1899

Przez weekend wzięło mnie na oglądanie serialu. Żeby całego dnia nie spędzić leżąc w łóżku, przy okazji wziąłem się za drugą przyjemną w życiu rzecz czyli prasowanie. Miałem tego całą stertę, plus 16 koszul i kilkanaście ręczników. Prawdziwa uczta i … Czytaj dalej

4 Komentarze

Bejrut – dzień 5

Byblos niespełna godzinę jazdy na północ od Bejrutu. Miejsce to jest jednym z najstarszych nieprzerwanie zamieszkałych miast na świecie, zamieszkane było od czasów neolitycznych, w czasach Fenicjan stanowiło główną osadę handlową w rejonie, z której sprowadzano do Grecji między innymi … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 3 Komentarze

Bejrut – dzień 4

Po śniadaniu pojechałem w kierunku doliny Nahr al-Kalb, 20 km za miasto do miejscowości Jeita odwiedzić krasowe jaskinie wapienne i libański cud natury. System jaskiń zwiedza się łodzią ponieważ przepływa przez podziemną rzekę, która dostarcza świeżą wodę pitną ponad milionowi … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 3 Komentarze

W drodze do Tyr

Amerykanie lubią rozwodzić się nad tym skąd pochodzą, skąd przyjechali ich przodkowie by spełnić swój Amerykański Sen, jakie mieszanki krwi i ras determinują ich istnienie. W Libanie w drodze do Tyr poznałem jedną, która upajała się faktem iż w 1/4 … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Bejrut – dzień drugi

W wieczór przed wyjazdem dowiedziałem się, że w niedzielę rano pojadę do Baalbek – miasta w północno-wschodnim Libanie, czwartego co do wielkości miasta w Libanie. Lokalne biuro, z którym organizowałem pobyt zmieniło kolejność odwiedzanych miejsc. W sumie nie robiło mi … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 3 Komentarze