Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Zima

Prawdziwa zima wróciła – dostrzegłem dziś po przebudzeniu. Śniegu napadało przez noc tyle, że na samą myśl, że miałbym wyściubić dziś nos poza cieplutkie mieszkanko przechodzą mnie dreszcze. Postanowiłem, że zrobię sobie szlafrokowe, od rana oglądam tylko zaległe filmy, zrobiłem … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | 13 Komentarzy

Rzucić pracę i zacząć podróżować byłoby świetnie…

Zdarzało mi się to często słyszeć, gdy podróżowalem za granicę. Rozmawiałem z ludźmi, którzy gdy usłyszeli o tym dokąd jadę to zawsze mówili to samo: „Niesamowicie! Chciałbym móc to zrobić.” Moja odpowiedź była i nadal jest taka sama: „A co … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | 10 Komentarzy

weekendy

Z dużą regularnością, średnio co dwa tygodnie, moje weekendy rozpoczynają się w niedzielę wieczór o 18, w momencie kiedy kończę zajęcia na studiach i mogę wyłączyć komputer. Sam sobie zgotowałem ten los, w końcu na studia MBA zapisałem się z … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | 4 Komentarze

koniec roku 2020

główną cechą mojego charakteru jest: niezmiennie dążenie do samowystarczalności, kolorowe życie jak na karuzeli przestało spędzać mi sen z powiek, zrobiłem się wybiórczy, wygodny, leniwy i najbardziej doceniam umysłowy komfort gdy nic nie muszę. Utwierdziłem się w przekonaniu, że praca … Czytaj dalej

9 Komentarzy

grudniowe dni

Nie zaglądam na blog, bo na wszystko mam ostatnio delikatnie mówiąc wywalone. Do biura jeśli muszę iść, to człapię jakbym szedł tam na skazanie i tak zresztą się czuję. Słabo się wysypiam, a nawet jeśli w końcu uda mi się … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | 9 Komentarzy

Konkluzja

Nawet z najlepszego balu trzeba odejść we właściwym czasie. Wolę usłyszeć pytanie, dlaczego mnie już nie ma, niż po co ciągle jestem.

2 Komentarze

Dziś

Affrettiamoci ad amare le persone se ne vanno così prestodi loro restano un paio di scarpe e un telefono mutosolo l’inessenziale come una mucca si trascinal’essenziale è così rapido che accade all’improvvisopoi il silenzio normale perciò insopportabilecome la castità che … Czytaj dalej

16 Komentarzy

O pracy…

… mogę teraz tylko pisać bo prócz niej, w moim życiu niewiele się dzieje. Decyzja o wyjściu poza tzw. strefę komfortu zawodowego była słuszna, ale czy dam radę wytrzymać i jak długo to inna bajka. Zawodowo kwitnę i błyszczę, rozmawiam … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , , | 20 Komentarzy

Zawalony pracą…

…jestem. Nie wiem w co powinnienem najpierw ręce włożyć, tyle nagle na mnie spadło, tematy się piętrzą a ja zamiast zakasać rękawy od rana do wieczora chodzę ze spotkania na spotkanie albo z jednej telekonferencji na drugą i brakuje mi … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano | 15 Komentarzy

Powinienem

Powiniennem pojechać do Berna i porozmawiać twarzą w twarz, wykonać pierwszy ruch, zainicjować spotkanie a nie załatwić sprawy byle jak przez smsy. Jesteśmy dorośli, kilkanaście lat przyjaźni i bycia razem zobowiązuje, nie tak załatwia się niedomówienia i nieporozumienia. Powinienem przypomnieć … Czytaj dalej

Otagowano , | Dodaj komentarz