Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Author Archives: saberblog
Zima
Prawdziwa zima wróciła – dostrzegłem dziś po przebudzeniu. Śniegu napadało przez noc tyle, że na samą myśl, że miałbym wyściubić dziś nos poza cieplutkie mieszkanko przechodzą mnie dreszcze. Postanowiłem, że zrobię sobie szlafrokowe, od rana oglądam tylko zaległe filmy, zrobiłem … Czytaj dalej
Opublikowano podróże
13 Komentarzy
Rzucić pracę i zacząć podróżować byłoby świetnie…
Zdarzało mi się to często słyszeć, gdy podróżowalem za granicę. Rozmawiałem z ludźmi, którzy gdy usłyszeli o tym dokąd jadę to zawsze mówili to samo: „Niesamowicie! Chciałbym móc to zrobić.” Moja odpowiedź była i nadal jest taka sama: „A co … Czytaj dalej
Opublikowano podróże
10 Komentarzy
weekendy
Z dużą regularnością, średnio co dwa tygodnie, moje weekendy rozpoczynają się w niedzielę wieczór o 18, w momencie kiedy kończę zajęcia na studiach i mogę wyłączyć komputer. Sam sobie zgotowałem ten los, w końcu na studia MBA zapisałem się z … Czytaj dalej
koniec roku 2020
główną cechą mojego charakteru jest: niezmiennie dążenie do samowystarczalności, kolorowe życie jak na karuzeli przestało spędzać mi sen z powiek, zrobiłem się wybiórczy, wygodny, leniwy i najbardziej doceniam umysłowy komfort gdy nic nie muszę. Utwierdziłem się w przekonaniu, że praca … Czytaj dalej
grudniowe dni
Nie zaglądam na blog, bo na wszystko mam ostatnio delikatnie mówiąc wywalone. Do biura jeśli muszę iść, to człapię jakbym szedł tam na skazanie i tak zresztą się czuję. Słabo się wysypiam, a nawet jeśli w końcu uda mi się … Czytaj dalej
Konkluzja
Nawet z najlepszego balu trzeba odejść we właściwym czasie. Wolę usłyszeć pytanie, dlaczego mnie już nie ma, niż po co ciągle jestem.
Dziś
Affrettiamoci ad amare le persone se ne vanno così prestodi loro restano un paio di scarpe e un telefono mutosolo l’inessenziale come una mucca si trascinal’essenziale è così rapido che accade all’improvvisopoi il silenzio normale perciò insopportabilecome la castità che … Czytaj dalej
O pracy…
… mogę teraz tylko pisać bo prócz niej, w moim życiu niewiele się dzieje. Decyzja o wyjściu poza tzw. strefę komfortu zawodowego była słuszna, ale czy dam radę wytrzymać i jak długo to inna bajka. Zawodowo kwitnę i błyszczę, rozmawiam … Czytaj dalej
Zawalony pracą…
…jestem. Nie wiem w co powinnienem najpierw ręce włożyć, tyle nagle na mnie spadło, tematy się piętrzą a ja zamiast zakasać rękawy od rana do wieczora chodzę ze spotkania na spotkanie albo z jednej telekonferencji na drugą i brakuje mi … Czytaj dalej
Powinienem
Powiniennem pojechać do Berna i porozmawiać twarzą w twarz, wykonać pierwszy ruch, zainicjować spotkanie a nie załatwić sprawy byle jak przez smsy. Jesteśmy dorośli, kilkanaście lat przyjaźni i bycia razem zobowiązuje, nie tak załatwia się niedomówienia i nieporozumienia. Powinienem przypomnieć … Czytaj dalej
Otagowano amore, związek
Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.