Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Category Archives: podróże
Zabobony w drodze do Rygi
Kilka miesięcy temu wygrałem weekendowy pobyt w Radissonie w Rydze. Ustaliliśmy z M., że polecimy tam razem w grudniu zobaczyć świąteczne jarmarki. Kupiłem bilety a potem zostało nam tylko odliczanie dni do wyjazdu. Przedwczoraj przyśniło mi się, że byliśmy gdzieś … Czytaj dalej
Świąteczny lunch w Mayfair
Do Londynu leciałem Brytyjczykiem przedostatnim lotem na Heathrow. Za czasów panowania dawnej szefowej mógłbym pozwolić sobie nie pójść do biura, polecieć o dowolnej porze i zrobić sobie fajrant, ale odkąd nastała era L. skończyło się moje El Dorado a o … Czytaj dalej
W drodze do Londynu
Kiedy jeszcze K. pracowała w Warszawie widywaliśmy się stosunkowo często. Odkąd Accenture wysłało ja do Bristolu ponad pól roku temu widzieliśmy się raptem dwa razy: w Warszawie i Reykjaviku. Umówiliśmy się, że spotkamy się jeszcze przed świętami stąd mój wyjazd … Czytaj dalej
Takie tam
W Manili upały, choć to listopad i pora tajfunów jest wyjątkowo ciepło, bezdeszczowo i bezchmurnie, podobno to zasługa El Nino. Zatrzymałem się w hotelu Manila obok parku Rizal i Intramuros. Hotel jest trochę stary i mieszkają w nim głównie Filipińczycy, … Czytaj dalej
Co kryje męska teczka
Z natury jestem uporządkowany, nawet jeśli mam bałagan to taki kontrolowany i wiem gdzie co trzymam. Na lotnisku w Zurychu zatrzymano mnie na bramce bezpieczeństwa, tzn. moją torbę. Na pamięć wiem, co wolno a czego nie wolno przewozić w bagażu … Czytaj dalej
Plany plany i po planach
Od kilkunastu tygodni przygotowywałem się do tego wyjazdu. W najdrobniejszych szczegółach zaplanowałem oba weekendy i swój wolny czas, które chciałem poświecić na zwiedzanie Sao Paulo, Panamy i Bogoty. Przymykałem nawet oko na chore godziny pracy, telekonferencje po 20, humory szefa … Czytaj dalej
Mediolan 24
Koleżanka z recepcji przyznała się, że nigdy jeszcze nie była w Mediolanie. Takie wyznanie po przeszło 8 latach życia w Bernie i z ponad 40. na karku sprawiło, że wraz z Audrey zgodnie stwierdziliśmy, że nie ma na co czekać … Czytaj dalej
Myśli uczesane
Nie wiem czy to jeden z objawów typowego kryzysu wieku średniego czy taka już moja przypadłość, że jak uczepie się jakiegoś pomysłu to dużo się nim zastanawiam, myślę i analizuję. Ten proces burzy w mózgu nie daje mi spokoju i … Czytaj dalej
Kulejąc po Włoszech
Wziąłem wolne i doleciałem do niego w piątek rano. Na lotnisku powitały mnie M. z Giusi i Beatrice – ta ostatnia rzuciła mi się szyję. Jestem jej ulubionym wujkiem Pietro che va dietro… M. naśmiewa się ze mnie kuternogi, ale … Czytaj dalej
Lecce
M. kontynuował swój urlop na południu Włoch, podczas gdy ja kicając jak jakiś pajac próbowałem pracować, robić zakupy, sprzątać, spotykać się ze znajomymi, czyli normalnie żyć. Przychodziło mi to z trudem, bo boląca noga przeszkadzała mi we wszystkim, studząc moje … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.